Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Siatkarskie roszady w Bielsku

Siatkarskie roszady w Bielsku

Bielsko-Biała
fot. archiwum

Za nami siatkarski sezon 2008/2009. Zawodnicy i zawodniczki udali się na zasłużony urlop. Czas między sezonami to jednak pole do działania dla sztabów szkoleniowych i kierownictwa każdego z klubów. Wszystko po to, by w kolejnym roku walczyć znów o jak najwyższe cele.

Siatkarki BKS-u Aluprof i siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała w minionym sezonie zaaplikowali kibicom w naszym mieście sporą dawkę emocji. Bielszczanki do ostatniej piłki walczyły o złoty medal mistrzostw Polski, a bielszczanie byli o krok od awansu do PlusLigi. W ostatnich spotkaniach obie nasze drużyny musiały jednak uznać wyższość przeciwnika i pogodzić się z porażką. Co teraz dzieje się w obu klubach?

Nowy trener

Od nowego sezonu na ławce trenerskiej BBTS-u nie zobaczymy już Grzegorza Wagnera.



Skończył się pewien etap mojego życia. Uznałem, że 2,5 roku pracy w Bielsku to wystarczająco dużo. Pora zmienić środowisko – tłumaczy swoją decyzję Wagner, który wyciągnął bielski zespół praktycznie z samego dna i niemal doprowadził do PlusLigi. – Żal odchodzić, bo zostawiłem tutaj wiele serca i pracy, ale nikt przecież nie powiedział, że kiedyś do BBTS-u nie wrócę – mówi trener Wagner, który zajmuje się teraz polską Kadrą B.

Oprócz bielskiego szkoleniowca z klubem pożegnali się już atakujący Jan Król, który w przyszłym sezonie będzie grał w AZS-ie Politechnice Warszawskiej, oraz rozgrywający Grzegorz Pająk, który ma propozycję z Jastrzębskiego Węgla. Niepewna jest również sytuacja kapitana BBTS-u Michała Jaszewskiego, który być może zasili beniaminka I ligi Farta Kielce.

Nie wiadomo, kto zastąpi wspomnianych siatkarzy w bielskim klubie. Wiadomo natomiast, że na ławce trenerskiej usiądzie Przemysław Michalczyk. – Sam poleciłem Przemka kierownictwu klubu i myślę, że to dobry wybór – mówi Wagner. Dla Michalczyka, który jeszcze w poprzednim sezonie występował na parkiecie w barwach AZS-u Częstochowa, praca w Bielsku będzie trenerskim debiutem. – Każdy kiedyś musi zacząć, dla każdego któryś sezon musi być tym pierwszym w karierze, ale myślę, że Przemek sobie poradzi – twierdzi Grzegorz Wagner.

Już bez bialskiej ikony

Po dziesięciu latach reprezentowania bialskiego klubu i zdobyciu wszystkiego, co się da w ligowej siatkówce (medali z każdego kruszcu i Pucharu Polski), z klubem pożegnała się środkowa Katarzyna Gajgał.

Przeżyłam tutaj dziesięć fantastycznych lat, zarówno w klubie jak i w mieście. Pora spróbować gdzie indziej – tłumaczy siatkarka, która od kilku lat była nieodłącznie kojarzona z klubem z Podbeskidzia. Sympatyczna zawodniczka poszła śladem byłych klubowych koleżanek (Joanny Staniuchy-Szczurek i Beaty Strządały) i od przyszłego sezonu będzie reprezentować barwy MKS-u Dąbrowa Górnicza. Kasię Gajgał BKS Aluprof chciał zastąpić Mają Tokarską. 18-letnia środkowa zaliczyła świetny poprzedni sezon, przez co „biło się” o nią pół ligi. Ostatecznie Tokarska w Bielsku nie zagra, gdyż przyjęła ofertę Farmutilu Piła.

Dobrą wiadomością dla bielskich kibiców jest to, że w BKS-ie Aluprof zostaje jedna z najlepszych polskich siatkarek Anna Barańska. – Kontrakt kończył mi się po tym sezonie, ale zdecydowałam, że tutaj zostanę i powalczę o podwójną koronę w kolejnym sezonie – mówi Barańska, która jest jednym z najsilniejszych punktów bialskiego klubu. W kolejnym sezonie podobnie jak w poprzedni zespół poprowadzi słowacki szkoleniowiec Igor Prielożny.

Kontrakt mam ważny jeszcze przez rok i chcę go wypełnić. Już buduję zespół na kolejny sezon, w którym oprócz ligi i Pucharu Polski dojdą nam jeszcze mecze w Lidze Mistrzyń – mówi Prielożny.

źródło: super-nowa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved