Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Edward Pawlun: Cały zespół bardzo ciężko pracował

Edward Pawlun: Cały zespół bardzo ciężko pracował

Trefl Gdynia
fot. archiwum

Trefl Gdynia w swoim dziewiczym sezonie niemal z marszu awansował do rozgrywek I ligi kobiet. O sukcesie i przyszłości klubu serwis internetowy volley24.pl rozmawiał z I trenerem gdynianek, Edwardem Pawlunem.

Maciej Rżysko: Niespełna rok po założeniu klubu, Trefl Gdynia zagra na zapleczu PlusLigi Kobiet. Co było kluczem do sukcesu?

Edward Pawlun: Przede wszystkim klub powstał bardzo późno, bo dopiero w połowie sierpnia. Wówczas prezes Kazimierz Wierzbicki zaproponował mi objęcie posady trenera Trefla Gdynia. Cel na historyczny sezon był oczywiście taki, żeby awansować do wyższej ligi. Podjąłem się tego wyzwania i zacząłem budowanie zespołu od zawodniczek, które znałem z plażówki. Zatrudniliśmy aktualne Wicemistrzynie Polski w Siatkówce Plażowej, Dorotę Wrzochol i Agnieszkę Stankiewicz. Dołączyła do nich Anna Podgórniak, która przed kilkoma laty zdobyła Mistrzostwo Polski, również na plaży. Poza tym mieliśmy duże szczęście, które jest oczywiście w sporcie bardzo przydatne. Udało nam się sprowadzić doświadczone zawodniczki, które występowały na parkietach LSK. Poza tym bardzo późno dołączyła do nas Ania Sołodkowicz, która nie dogadała się z Gedanią Żukowo. Wspomniane zawodniczki tworzyły trzon drużyny. Jednak kluczem do zwycięstwa była ciężka praca. Siatkarki, którymi dysponowaliśmy, miały za sobą czas odpoczynku od siatkówki. Emilia Reimus miała półroczną przerwę, Monika Gorszyniecka roczną, a wspomniana Ania Sołodkowicz powracała do sportu po „macierzyńskim”. Cały zespół pracował więc bardzo ciężko, co było kluczem do sukcesu.

Myśli pan, że Trefla Gdynia stać na powtórzenie wyczynu imiennika z Gdańska, a tym samym szybki awans do ekstraklasy?



Bardzo byśmy tego chcieli. Jest to kolejne marzenie, które możemy ciężką pracą zrealizować. Musimy przekonać zawodniczki, że wspólny wysiłek może wprowadzić Trefla do PlusLigi Kobiet. Oczywiście skład będzie wyglądał nieco inaczej.

No właśnie, zatrudniono dwie nowe zawodniczki, które wcześniej występowały w żukowskiej Gedanii. Obie są młode, utalentowane, a zarazem ograne w ekstraklasie. Czy to one mają wprowadzić Gdynię na siatkarskie salony?

Zarówno Natalia Nuszel, jak i Tamara Kaliszuk są bardzo dobrymi zawodniczkami. Poza tym są super osobami. W poprzednim sezonie, w bardzo niesprzyjających warunkach, utrzymały Gedanię w PlusLidze. Wykazały się ogromnym charakterem. To właśnie cechy wolicjonalne są w sporcie najważniejsze. Im na pewno tego nie brakuje. Jednak aby awansować, musimy stworzyć monolit. Zwłaszcza, że w myśl nowych przepisów muszę mieć do dyspozycji czternaście zawodniczek. Nie chcę kłaść ciężaru na jedną czy dwie zawodniczki, ale daj Boże, żeby w każdym meczu rosła nam bohaterka.

Można więc wnioskować, że są jeszcze planowane jakieś wzmocnienia?

Zdecydowanie tak. Jeśli chcemy grać o najwyższe cele, wspomniane dwie zawodniczki mogą nie wystarczyć. Mogę powiedzieć, że ze „starego” składu na pewno zostaną Gorszyniecka, , Reimus, Sołodkowicz oraz Wrzochol. Z innymi dziewczynami również rozmawiamy. Nie ukrywajmy jednak, że na poziomie I ligi będą one musiały poświęcić klubowi o wiele więcej czasu niż w lidze II. Wiele z nich ciężko pracuje i może nie pogodzić obowiązków zawodowych z siatkówką. Jeśli chodzi o wzmocnienia, chcemy sprowadzić jeszcze jedną dobrą przyjmującą, możliwe że z PlusLigi. Poza tym planujemy zakontraktować siatkarkę na pozycję libero. Prowadzimy rozmowy z kilkoma zawodniczkami, ale na dzień dzisiejszy nie chcemy ujawniać nazwisk. Wszystkie te działania dążą do wprowadzenia zdrowej rywalizacji na każdej pozycji. Zapewne wszelkie informacje dotyczące składu zostaną podane w radosnym dniu, bo pierwszego czerwca.

*Więcej w serwisie volley24.pl

źródło: volley24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved