Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Paweł Zagumny: Trzeba wciąż iść do przodu

Paweł Zagumny: Trzeba wciąż iść do przodu

Paweł Zagumny (Polska)
fot. archiwum

Przejście Pawła Zagumnego do greckiego zespołu Panathinaikos Ateny, jest jednym z największych hitów transferowych tego roku. To będzie dopiero jego drugi zagraniczny klub. Polski rozgrywający jednak nie wyklucza powrotu do Olsztyna.

Rozgrywający po sześciu latach gry w Olsztynie wybrał ofertę Panathinaikosu Ateny. We wtorek podpisał roczny kontrakt z „Koniczynkami”. – Była to zdecydowanie najlepsza oferta pod względem sportowym, jak i finansowym – mówi Zagumny. – To był główny powód mojego wyboru.

 

Jednak nie tylko Panathinaikos zabiegał o najlepszego polskiego rozgrywającego. Zagumny miał oferty z różnych klubów. – Miałem oferty od wielu klubów – nie ukrywa popularny „Guma”. – Z polskich były to ZAKSA Kędzierzyn Koźle i Delecta Bydgoszcz. Z zagranicy interesowały się mną Halkbank Ankara oraz Lokomotiv Biełogorod.



 

W Atenach gra kolega Zagumnego, Bjoern Andrae. W sezonie 2007/2008 obaj zawodnicy tworzyli znakomity duet. W przyszłym roku będą znów grali w jednej drużynie. – Bjoern namawiał mnie od dłuższego czasu na przyjście do tego klubu – mówi Zagumny. – Chwalił zarówno organizację, jak i sam poziom sportowy, więc na pewno sporo mi pomógł.

 

Paweł Zagumny jest już doświadczonym i utytułowanym zawodnikiem. Brakowało mu tylko występów w najważniejszych rozgrywkach klubowych Europy. – Do tej pory nie było mi dane zagrać w Lidze Mistrzów – żali się Paweł. – To prestiżowe zagrywki i chciałem w nich wystąpić. Między innymi dlatego również wybrałem Panathinaikos.

 

Przez sześć lat gry w Olsztynie „Guma” stał się ikoną AZS. Widać było, że naprawdę pokochał to miasto, klub i ludzi, których poznał za kadencji w AZS. Czy nie żal mu opuszczać teraz miasta? – Na pewno jest mi trochę żal. Ale cóż, trzeba wciąż iść do przodu i koncentrować się na tym co będzie, a nie tym co było – mówi. – Nie przekreślam jednak Olsztyna. Jeżeli będzie taka możliwość, chętnie tu wrócę.

 

Zagumnemu w Atenach nie będzie jednak smutno. Przeprowadza się z całą rodziną. Tutaj wychodzi problem szkółki VolleyPro Zagumny, którą zawodnik wraz z żoną otworzyli w 2007 roku. Jaka będzie więc przyszłość tej organizacji? – W tym wypadku prowadzenie naszej szkółki będzie bardzo utrudnione i razem z żoną postanowiliśmy na razie zawiesić działalność – bezradnie mówi Paweł.

 

Na naszym reprezentacyjnym rozgrywającym będzie ciążyła spora presja. W Grecji będzie musiał utrzymać swój równy, wysoki poziom, aby nie zawieść kibiców. Fanatycy z Aten na pewno ciepło przywitają Polaka. Świadczą o tym choćby dziesiątki maili od greckich kibiców, którzy życzą mu powodzenia i piszą kilka ciepłych słów.

 

*Rozmawiał Maciej Nowocień

źródło: inf. własna, zagumny.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved