Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > MP Kadetów: Trzeci dzień rywalizacji grupowej

MP Kadetów: Trzeci dzień rywalizacji grupowej

rozgrywki młodzieżowe
fot. archiwum

W grupie A Delic-Pol pokonał Metro Warszawa 3:2, zaś Czarni Radom wygrali ze Skrą Bełchatów 3:0. Do dalszych gier awansowali Czarni Radom i Metro Warszawa. W grupie B Resovia ograła 3:0 Jastrzębie a MMKS Kędzierzyn-Koźle 3:2 Gwardię Wrocław. Resovia i Jastrzębie awansowały dalej.

W grupie A, gospodarze z Częstochowy odnieśli dziś swoje pierwsze zwycięstwo, pokonując po zaciętym boju warszawskie Metro. Choć początek pierwszego seta był niezwykle wyrównany, miejscowy Delic-Pol powoli przejmował inicjatywę. Zaowocowało to kilkoma seriami punktów zdobytych przez gospodarzy oraz zwycięstwem do 19. Podobnym wynikiem zakończyła się partia kolejna, z tym że podopieczni trenera Kowalskiego wypracowali kilkupunktową przewagę już na samym jej początku, dzięki czemu kontrolowali grę do ostatniej piłki. Znacznie więcej emocji było w setach kolejnych. Wysokie prowadzenie częstochowian z końcówki trzeciego seta zostało zniwelowane przez gości, którzy doprowadzając do wyrównanej gry, zwyciężyli na przewagi 27:25. Znajdujący się na fali wznoszącej warszawianie uzyskali prowadzenie w odsłonie czwartej. Na nic zdał się pościg podopiecznych trenera Kowalskiego, którzy przegrali do 24. Zmotywowani częstochowianie nie pozwolili na podobny przebieg wydarzeń w tie – breaku, a seria punktów zdobyta w kilka chwil po zmianie stron znacznie ułatwiła im zwycięstwo.

 

Zawodnikiem meczu wybrano Macieja Szadkowskiego (Delic-Pol Częstochowa)



 

Delic-Pol Norwid Częstochowa – Merto Warszawa 3:2

(25:19, 25:19, 25:27, 24:26, 15:12)

 

Składy drużyn

Delic-Pol Norwid Częstochowa: Andrzejewski, Szadkowski, Kaczyński, Modzelewski, Kowalski, Dankowski, Bik (libero) oraz Grajoszek, Stasiński, Strubbe

Metro Wraszawa: Markiewicz, Nowosadko, Boniecki, Rembecki, Zając, Kubak, Olenderek (libero) oraz Zacharski, Skwarek, Grunt, Prusik

 

Po meczu powiedzieli:

 

Karol Andrzejewski – kapitan Delic-Polu Norwid Częstochowa:

Niespodzianki wpisane są w sport. Niektórzy teraz mają swój dobry dzień, inni mogą złapać zwyżkę formy później. Wczoraj zagraliśmy niezły mecz, ale to nie wystarczyło, żeby wygrać. Dziś pokazaliśmy, że potrafimy się pozbierać i podnieść. Prowadząc 2:0 sami sobie utrudniliśmy zadanie, przez co doszło do remisu, ale w tie-breaku ostatecznie postawiliśmy „kropkę nad i”, choć sam przez ogromną ilość emocji, jaka nam towarzyszyła, nie wiem, jak to się stało.

 

Marcin Zacharski – kapitan KS Metra Warszawa:

Grało nam się naprawdę ciężko, to już trzeci dzień turnieju, więc dochodzi do głosu zmęczenie. Na początku pierwszego seta wyszliśmy zmienionym składem, trener chciał dać odpocząć niektórym zawodnikom, ale okazało się, że musimy pomóc drużynie i wróciliśmy na boisko. W tie-breaku częstochowianom dopisało więcej szczęścia, my zaczęliśmy od trzech punktów straty i trudno było ich dogonić. Musiał przyjść jakiś słabszy mecz i przytrafił on nam się akurat dziś, ale mamy nadzieję, że w dwóch kolejnych spotkaniach wygramy (śmiech).


 

Ostatnie spotkanie grupy A zakończyło się gładkim zwycięstwem Czarnych Radom nad ekipą z Bełchatowa. Mazowszanie przeważali nad przeciwnikiem już od początku meczu. Nie bez znaczenia była duża liczba błędów własnych popełnianych przez EKS, który w ten sposób przyczynił się do zwycięstwa Czarnych 25:12. W kolejnym secie Skra nawiązywała wyrównaną walkę z rywalem niemal przez cały czas jego trwania, jednak w końcówce więcej zimnej krwi zachowali radomianie, którzy zwyciężyli 25:23. O początku partii trzeciej bełchatowianie zapewne woleliby zapomnieć. Ich rywale niemal każde dotknięcie piłki zamieniali w punkt, czego dowodem jest prowadzenie Czarnych 14:2, a kilka chwil później 21:8! Nie dziwi więc zwycięstwo radomian 25:11.

 

Zawodnikiem meczu wybrano Kacpra Gonciarza (Czarni Radom).

 

Czarni Radom – EKS Skra Bełchatów 3:0

(25:12, 25:23, 25:11)

 

Składy drużyn

EKS Skra Bełchatów: Cieślak, Koźmiński, Pacholak, Maćkowiak, Górski, Kozłowski, Dembiec (libero) oraz Tokarczyk, Mroczkowski, Gałkowski, Krzyżowski, Kostrzewski

Czarni Radom: Płaskociński, Gonciarz, Pszenny, Wachnik, Michalski, Ostrowski, Filipowicz (libero) oraz Skwarek, Bucki, Zugaj

 

Po meczu powiedzieli:

 

Marek Kwieciński – trener EKS Skry Bełchatów:

Krótko mówiąc, zostaliśmy upokorzeni. Jeżeli przegrywa się mecz w takim stylu, to nie można mówić o niczym innym. Zawodnicy, którzy powinni prowadzić grę i brać odpowiedzialność w trudnych sytuacjach, zawiedli i zachowali się jak dzieci. Wyszło to, co jest najgorsze w takich momentach – chłopcy nie podjęli walki i spuścili głowy. Drugiego seta przegraliśmy co prawda do 23, ale był to już tak zwany „łabędzi śpiew”. Po wczorajszej porażce moi zawodnicy nie potrafili się zmobilizować i pokazać tego, co mają najlepszego. Niestety, czasem trzeba upaść na dno, żeby móc się z niego podnieść.

 

Krzysztof Michalski – kapitan RCSu Czarnych Radom:

Założyliśmy sobie, że spróbujemy kontrolować przebieg tego spotkania już od samego początku i to nam się udało zrealizować. W pierwszym secie przeciwnicy nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, w drugiej partii popełniliśmy kilka błędów i walka była zacięta, ale w końcu rywale „pękli” i udało nam się wygrać. Stawka tego pojedynku była wysoka, wychodzimy z grupy z pierwszego miejsca, więc teoretycznie będziemy mieli łatwiejszego przeciwnika. Przed nami jutro kluczowy mecz.

 

Zobacz również:

Wyniki MP Kadetów grupa A


 

Kolejne gładkie zwycięstwo odnieśli siatkarze AKS Resovii Rzeszów. Początek pierwszego seta nie zapowiadał jednak takiego przebiegu wypadków. Zespoły toczyły wyrównaną walkę do stanu 13:13. Duża ilość błędów własnych jastrzębian kilka chwil później znacznie pomogła Resovii w budowaniu przewagi, która po zakończaniu seta wynosiła aż osiem oczek. Podobnie wyglądała odsłona kolejna, która zakończyła się identycznym jak pierwsza wynikiem (25:17). W secie trzecim podopieczni Bogdana Szczebaka prowadzili już sześcioma punktami (14:20), jednak przeciwnicy nie zamierzali dopuścić do czwartej partii. Szybko odrobili straty (22:22) oraz doprowadzili do zaciętej i wygranej przez siebie końcówki. Obydwie drużyny walczyć będą o medale. Resovia zmierzy się w rozgrywkach półfinałowych z Metrem Warszawa, zaś Jastrzębie z Czarnymi Radom.

 

Zawodnikiem meczu wybrano Kamila Długosza (AKS Resovia Rzeszów)

 

Resovia Rzeszów – Jastrzębie Borynia 3:0

(25:17, 25:17, 26:24)

 

Składy drużyn

Resovia Rzeszów: Długosz, Gancarz, Durski, Bońkowski, Świst, Peszko, Płonka, Głód (l) oraz Kalandyk, Gancarz

[b]Jastrzębie Borynia[/u]: Osman, Dobosz, Banasiak, Wilk, Świstak, Niesporek, Kukuczka (l) oraz Sprawka, Wanat, Ziajka, Zaputowicz


 

Podobnie do pierwszego spotkania, mecz pomiędzy kadetami Gwardii Wrocław i MMKS-u Kędzierzyna-Koźla był bardzo zacięty, a jego losy ważyły się do ostatniej piłki. Set pierwszy to dominacja zawodników z Dolnego Śląska, którzy pokonali przeciwników 25:18. Pomimo prowadzenia wrocławian w otwarciu partii kolejnej, podopieczni Michała Chadały straty zdołali odrobić, a po kilku chwilach sami posiadali na swoim koncie więcej niż rywal punktów. Pozwoliło im to na kontrolę gry do końca, wygranego do 22 seta. Odsłonę trzecią lepiej rozpoczęli wrocławianie. Szybko uzyskaną, sześciopunktową przewagę, utrzymali do ostatniej akcji. Od wyrównanej walki rozpoczęła się partia czwarta. Sytuacja zaczęła zmieniać się od staniu 14:14, wtedy to bowiem Gwardziści zdobyli kilka punków z rzędu (18:14). Kędzierzynianie nie zamierzali jednak się poddać, udało im się doprowadzić do remisu 21:21, a po kilku chwilach zwyciężyć 25:23. Kolejną partię podopieczni Michała Chadały wygrali znów po zaciętej końcówce, dzięki czemu mogli cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w turnieju.

 

Zawodnikiem meczu wybrano Łukasza Łapszyńskiego (MMKS Kędzierzyn-Koźle)

 

Gwardia Wrocław – MMKS Kędzierzyn-Koźle 2:3

(25:18, 22:25, 25:19, 23:25, 13:15)

 

Składy drużyn:

Gwardia Wrocław: Lubaczewski, Dzięciołowski, Dmuch, Superlak, Stachowiak, Gniewek, Wąsowicz (l)

MMKS Kędzierzyn-Koźle: Bębenek, Łapszyński, Pizuński, Wojciechowski, Czumałowski, Wilga, Suszek (l)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved