Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Wagner zastąpi Panasa?

Grzegorz Wagner zastąpi Panasa?

Grzegorz Wagner
fot. archiwum

Wiele wskazuje na to, że siatkarze AZS-u będą mieć nowego trenera. Radosława Panasa ma zastąpić Grzegorz Wagner, który prowadził ostatnio pierwszoligowy BBTS Bielsko-Biała, a obecnie pracuje z kadrą B Polski.

Pożegnanie Panasa byłoby decyzją co najmniej zaskakującą. Ostatnie sukcesy klubu – srebro mistrzostw Polski i Puchar Polski sprzed roku oraz awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów w tym roku, co w dużym stopniu było udziałem 39-letniego trenera. Panas był ceniony przez zawodników i lubiany przez kibiców. W środowisku uważany jest za jednego z najzdolniejszych trenerów młodego pokolenia. Poza tym w Częstochowie widzą w nim „swojego człowieka”. Z AZS-em związany jest przecież od 1989 roku, gdy trafił do niego z Opola.

 

O planowanej zmianie nikt dotychczas nie wspominał. W klubie nie udało się potwierdzić tej informacji. Telefonu nie odbierał również trener Panas. Co mogłoby być przyczyną zmiany? Ponoć trener nie miał najlepszych relacji z działaczami częstochowskiego klubu. Przed rokiem podpisał kontrakt w ostatniej chwili, nie miał wpływu na kształt drużyny. O sprawach kadrowych decydowali inni, co mogło być kością niezgody. Niewykluczone, że swoją rolę odegrały względy finansowe. Mówiąc inaczej, być może Panas po dwóch udanych sezonach chciał zarabiać więcej.



 

Cóż, zadziwia mnie ta transferowa karuzela – komentuje trener legenda, przez lata związany z AZS-em, Stanisław Gościniak. – Dzisiaj trudno cokolwiek logicznie przewidzieć. Tam, gdzie pojawiają się pieniądze, zaraz płynie rzeka zawodników. Zmieniają się również trenerzy. Co miałoby być powodem zmiany w AZS-ie, doprawdy nie wiem. Tyle co wróciłem z reprezentacją Polski juniorów z Włoch. Poza tym teraz jestem tylko sympatykiem klubu. Co by nie mówić, ta ewentualna zmiana byłaby zaskoczeniem.

 

Jeżeli Panas odejdzie z AZS-u, na pewno nie będzie bezrobotny. Trenera szuka m.in. Jastrzębski Węgiel (po nieudanym sezonie najpewniej rozstaną się tam z Włochem Roberto Santillim), skąd ponoć otrzymał już propozycję.

 

Grzegorz Wagner, który miałby zastąpić Panasa, w sezonie 2001/2002 roku grał w Częstochowie i wywalczył z drużyną wicemistrzostwo Polski. Rok później z Polską Energią Sosnowiec zdobył Puchar Polski. Karierę zakończył w BBTS-ie Bielsko-Biała. Jako trener prowadził w I lidze Jadar Radom. Potem wrócił do Bielska, gdzie pracował do minionego sezonu. Wagner znany jest z tego, że mocno wierzy w swoje możliwości i, jak jego legendarny ojciec Hubert Wagner, nie boi się głośno wyrażać swoich opinii. Przed kilkoma miesiącami, choć nie dawano mu większych szans, obok faworyzowanych Daniele Bagnolego i Daniela Castellaniego wystartował w konkursie na trenera reprezentacji Polski. Przegrał, ale pracuje z kadrą B.

 

44-letni Wagner ma opinię trenera bezkompromisowego, który stawia przed zawodnikami najwyższe cele. Na razie jednak ciągle pozostaje w cieniu legendy ojca.


 

Na oficjalnej stronie AZS-u Częstochowa pojawił się list otwarty prezesa klubu Konrada Pakosza w sprawie artykułów umieszczanych o klubie w Gazecie Wyborczej, a dokładniej w jej częstochowskim dodatku.

 

Oto fragment listu dotyczący powyższego artykułu:

 

W dniu 21 maja 2009 roku na łamach lokalnego dodatku do „GW” pojawił się artykuł redaktora Tadeusza Iwanickiego: „Wagner zastąpi Panasa?”. W powyższym artykule czytamy: „O planowanej zmianie nikt dotychczas nie wspominał. W Klubie nie udało nam się potwierdzić naszych informacji”.

 

Otóż z tego miejsca, chcę z całą mocą zakomunikować, że nikt w Klubie nie odebrał telefonu od redaktora Iwanickiego z takim zapytaniem. Ktoś więc tutaj bezczelnie kłamie […].

źródło: azsczestochowa.pl, gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved