Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Nie ma rozegrania – Zagumny na boisko!

Nie ma rozegrania – Zagumny na boisko!

Paweł Zagumny (Polska)
fot. archiwum

Takie humorystyczne hasła można było usłyszeć podczas charytatywnego meczu piłki ręcznej, w którym brał udział rozgrywający reprezentacji Polski, Paweł Zagumny. Mecz pomiędzy Travelandem - Społem Olsztyn a "starą" Warmią Olsztyn zakończył się remisem... 42:42!

Już przed meczem z ust roześmianego Pawła Zagumnego usłyszałem słowa – Oby jak najmniej kontaktu z piłką . Wielu kibiców bało się o zdrowie naszego rozgrywającego. Wszyscy przecież wiemy, że piłka ręczna to twardy, kontaktowy sport. Również sam "Guma" starał się kontrolować swoją grę. – Troszeczkę obawiałem się przed tym meczem o zdrowie, ale chłopaki potraktowali mnie ulgowo i uważali troszeczkę na mnie. Bardzo się cieszę, że miałem możliwość udziału w takim spotkaniu. Zabawa była przednia! – podsumował Zagumny. Bardzo dobrze bawiły się również Oliwia i Wiktoria, czyli najbliższa rodzina siatkarza.

 

Pierwsze próby rzutów Zagumnego na rozgrzewce nie były najlepsze. Z czasem Paweł nauczył się podawać i rzucać na bramkę. Widać było, że jest troszeczkę zakłopotany, jednak sprawiało mu to frajdę. Znalazł oparcie w postaci masażysty Travelandu – Pawła Szczurowskiego . Siatkarz rozpoczął mecz z ławki rezerwowych. Gra wcale nie odbiegała poziomowi od pierwszoligowej. Z trybun hali V LO w Olsztynie pojawiły się hasła: Nie ma rozegrania – Zagumny na boisko! , które rozbawiały zarówno kibiców, jak i samych zawodników. Kiedy "Guma" pojawił się na boisku, został przywitany gromkimi brawami.



 

Rozgrywający AZS Olsztyn na boisku łącznie przebywał około dziesięciu minut. Był próbowany przez trenera na róznych pozycjach: prawa połówka, lewe skrzydło, a nawet został kołowym. Zagumny na cztery rzuty zdobył dwa gole, co dało mu 50% skuteczności. – Raczej nie jestem z tego wyniku zadowolony. Piłka nie chciała mi się odkleić od ręki – z uśmiechem na twarzy podsumował swój występ. Zapytany, czy piłka ręczna jest trudnym sportem, odpowiedział: – Jak każdy sport – trzeba ją po prostu trenować. Nie da się od początku bardzo dobrze grać. Byłoby dziwne, kiedy dobrze bym sobie radził wśród pierwszoligowych zawodników – i ponownie się uśmiechnął.

 

Sam mecz był bardzo ciekawy i zacięty. Nie brakowało efektownych popisów i walki. Kiedy drużyna Zagumnego przegrywała już sporą ilością bramek, sędzia postanowił liczyć jego drużynie bramkę jako dwa punkty. Szybko stan meczu się wyrównał, a po chwili „stara Warmia” wygrywała już piętnastoma bramkami. Cały mecz jednak zakończył się remisem 42:42, dzięki pięknemu rzutowi przez całe boisko i zdobyciem bramki przez Maciejewskiego .

 

Całe spotkanie zostało zorganizowane, aby pomóc fundacji wspierającej 10-letniego Rafałka Kłosowskiego , który urodził się z porażeniem mózgowym. Choroba nie pozwala mu na sprawne posługiwanie się prawą stroną jego ciała. Podczas meczu do puszek uzbierano ponad 1700 zł.

 

*rozmawiał Maciej Nowocień (Zagumny.pl/Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna, zagumny.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved