Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Michał Jaskulski: Avia to klub z tradycjami

Michał Jaskulski: Avia to klub z tradycjami

x - [stare] Avia Świdnik
fot. archiwum

Nowym zawodnikiem świdnickiej Avii został Michał Jaskulski. Prawie dwumetrowy środkowy bloku trafił do naszego I-ligowca z Pronaru Parkietu Hajnówka. Wychowanek Czarnych Radom, występował także w WTS Warka, Jadarze Radom, Górniku Radlin i SPS Zduńska Wola.

Długo trwały rozmowy z Avią?

 

Bardzo krótko. Po telefonie od trenera Krzysztofa Lemieszka przyjechałem do Świdnika. Oferta klubu w pełni mnie satysfakcjonowała i przystałem na nią. Nie było się nad czym zastanawiać .



 

Dlaczego wybrał pan właśnie Świdnik?

 

Z kilku względów. Przede wszystkim sportowych. Avia to klub z tradycjami, to solidna drużyna. W zakończonym sezonie zajęła trzecie miejsce. Ten zespół grał bardzo dobrze i nie przekreśliło tego nawet szybkie odpadnięcie z fazy play-off. Pamiętajmy, że świdniczanie odpadli z nie byle kim, bo beniaminkiem Plus Ligi – Siatkarzem Wieluń. Ważny był także inny aspekt. Jestem zaręczony, za dwa lata ja i moja narzeczona Milena zamierzamy się pobrać. Oboje jesteśmy z Radomia, a ze Świdnika mam znacznie bliżej do domu niż z Hajnówki .

 

Czy były inne oferty?

 

Z Kamiennej Góry i Krakowa, klubów zamierzających w nowym sezonie walczyć o I ligę. Nic jednak z tego nie wyszło. Dobrze się stało, że przenoszę się na Lubelszczyznę .

 

Pronar Parkiet Hajnówka chciał pana zatrzymać?

 

Nie tylko mnie, poza tym zamierzałem dłużej grać w tej drużynie. Zrobiła się niezbyt miła atmosfera. Prezes klubu rozpowiadał wszem i wobec, że już prawie wszyscy zawodnicy podpisali kontrakty, a tymczasem tylko Sebastian Wójcik zawarł nową umowę. Poczułem się trochę oszukany. Jakby tego było mało, Pronar zalega mi jeszcze z wypłatą należnych pieniędzy za zakończony sezon .

 

Nowe kontrakty Avia podpisuje zazwyczaj na dwa lata, pana jest na rok, dlaczego?

 

Ten temat też omawialiśmy z prezesami. Chętnie bym zapewnił sobie spokojny byt i zawarł umowę na dwa lata. Ale żaden z prezesów nie dał mi gwarancji, że w kolejnym sezonie nadal będą takie same warunki finansowe, ten sam sponsor, płynność finansowa klubu i tak dalej. Dlatego stanęło na roku .

 

Ponoć wozi pan żabę w kieszeni…

 

(śmiech)… Pewnie chodzi o to, że jakoś nie mam szczęścia do klubów, w których gram. Choć może lepiej powiedzieć, że to one nie mają szczęścia. Tak było w Radlinie, Zduńskiej Woli, tak może być w Hajnówce. Po odejściu z Górnika, klub przezywał kłopoty finansowe i ostatecznie został rozwiązany. Podobny los spotkał SPS ze Zduńskiej Woli. Widzę, że teraz kłopoty finansowe zaczyna przeżywać Hajnówka. Mam nadzieję, że Avii w przyszłości to nie spotka .

 

*rozmawiał: Jarosław Czępiński (Dziennik Wschodni)

źródło: Dziennik Wschodni

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved