Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Daniel Castellani zadowolony z przebiegu zgrupowania

Daniel Castellani zadowolony z przebiegu zgrupowania

Daniel Castellani
fot. archiwum

- Jestem szczęśliwy, że już rozpoczęliśmy zgrupowanie, bo wszyscy zawodnicy aż palą się do pracy - mówił po pierwszym tygodniu zgrupowania w Spale trener reprezentacji Polski siatkarzy Daniel Castellani.

Siatkarze przygotowują się do rozgrywek Ligi Światowej. – Widzę, że każdy z nich chce wykorzystać szansę. Dzięki temu pracuje nam się znakomicie – dodawał Castellani. Argentyńczyk ma do pomocy asystenta Krzysztofa Stelmacha, trenera ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, którego zna z czasów pracy w Skrze Bełchatów. Na zgrupowaniu są też szkoleniowiec AZS Częstochowa Radosław Panas i Jacek Nawrocki, następca Castellaniego w Skrze.

 

W tym roku biało-czerwoni w Lidze Światowej zagrają z Brazylią, Finlandią i Wenezuelą. Pierwszym rywalem 13 czerwca w Sao Paulo będzie Brazylia.



 

Wiem, że dla każdego Argentyńczyka mecz z Brazylią to jak dla Polaka spotkanie z Niemcami – mówi reprezentant Polski Michał Bąkiewicz. – Na razie nie wybiegamy tak daleko w przyszłość, choć pewnie każdy z nas marzy, by tam zagrać i wygrać.

 

Wczoraj do Spały dotarli Fabian Drzyzga, Paweł Zatorski i Karol Kłos, którzy w niedzielę wywalczyli awans do mistrzostw świata juniorów. Teraz wraz z kadrą będą przygotowywać się do Ligi Światowej. Jest mało prawdopodobne, że w tych rozgrywkach wystąpi Marcin Wika, który ma problemy z kolanem.

 

Przyjechał do Spały, ale szybko wyjechał. Lada dzień okaże się, czy będzie leczony zachowawczo, czy niezbędna będzie operacja – komentował Castellani. W Spale nie ma też Grzegorza Szymańskiego, który niedawno przeszedł operację stawu skokowego.

 

Castellani na rozgrywki Ligi Światowej powołał w większości młodych zawodników. Podstawowi siatkarze reprezentacji Polski, jak: Michał Winiarski, Mariusz Wlazły, Sebastian Świderski czy Daniel Pliński będą mogli odpocząć po sezonie, aby przygotować się do najważniejszych imprez w tym roku – eliminacji mistrzostw świata i finałów mistrzostw Europy. Podstawowi zawodnicy reprezentacji przyjadą do Spały 22 czerwca. – Jednak trzy tygodnie wcześniej rozpoczną pracę, bo każdy z nich dostał indywidualny program – tłumaczył selekcjoner.

 

Nie spodziewałem się, że w wieku 28 lat będę w grupie najstarszych zawodników reprezentacji – żartował Bąkiewicz. On, podobnie jak Marcin Możdżonek, Bartosz Kurek i Jakub Jarosz najlepiej znają nowego selekcjonera, bo pracowali z nim w PGE Skrze Bełchatów.

 

Nie chciałbym porównywać Daniela z Raulem Lozano – zastrzegał Bąkiewicz. – Na pewno są zupełnie inni. Oczywiście znam filozofię Daniela i jego spojrzenie na siatkówkę. Jestem pewien, że pozostali koledzy szybko się do tej myśli przekonają. Castellani cieszy się wielkim szacunkiem u reprezentantów – dodał.

 

Pierwszą różnicę biało-czerwoni mogli zobaczyć już na początku zgrupowania. Castellani przekazał im propozycję regulaminu reprezentacji i zachęcił do przedstawiania swoich pomysłów. U Lozano było to niemożliwe, bo nie uznawał w tej kwestii dyskusji. – Regulamin jest wstępnie przedstawiony, ale nie ma o czym dyskutować, bo trener sporządził go już po konsultacjach. Wszystko jest tak, jak powinno być – stwierdził Bąkiewicz.

 

Choć kadrowicze pierwsze zgrupowanie rozpoczęli właściwie kilka dni po zakończeniu rozgrywek ligowych, Castellani nie daje im odpocząć. – W pierwszym tygodniu poskakaliśmy naprawdę bardzo dużo i wcale nie było taryfy ulgowej – mówił Bąkiewicz.

 

Castellaniemu podoba się ośrodek w Spale, który od lat jest główną bazą treningową siatkarzy. – Nie różni się od najbardziej znanych obiektów, jak choćby w Colorado Springs – opisywał Castellani. – Musiałem poprawić zaledwie kilka drobiazgów.

 

Nowością w kadrze jest komputerowy system kamer, który monitoruje treningi. Dzięki niemu zawodnicy już po piętnastu sekundach mogą obejrzeć swoje zagranie, a Castellani na tym przykładzie tłumaczy im błędy. – To nie jest wcale nowość w świecie siatkarskim – zastrzegał Argentyńczyk.

 

Kadrowicze zdają sobie sprawę, że wielu z nich nie znajdzie się w składzie na najważniejsze mecze. – Ale nie zmienia to faktu, że wszyscy walczą, jak tylko mogą. Jesteśmy grupą, która lubi grać w siatkówkę, i mamy ambicje osiągnięcia sukcesu – wyjaśniał Bąkiewicz.

 

W kadrze zmieniło się nastawienie do mediów. Lozano, który dziennikarzy nie znosił i najchętniej nigdy by z nimi nie rozmawiał, zamykał się na całe tygodnie z reprezentacją. Castellani postanowił, że w każdym tygodniu jeden dzień będzie otwarty dla mediów.

 

*Autorem tekstu jest Paweł Hochstim, Dziennik Zachodni

źródło: Dziennik Zachodni

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved