Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Transferowe przymiarki u siatkarek AZS Białystok

Transferowe przymiarki u siatkarek AZS Białystok

x - [stare] AZS Białystok (K) - 2008/2009
fot. archiwum

Atak, przyjęcie, rozegranie - białostocka drużyna niemal na każdej pozycji potrzebuje poważnego wzmocnienia. Działacze już prowadzą rozmowy z siatkarkami z polskiej ekstraligi, ale nie tylko. - Wszystko zapewne się wyjaśni do końca miesiąca - zapowiada prezes klubu, Adam Cybulski.

Białostoczanki ostatni sezon zakończyły na siódmym miejscu w ekstraklasie. I – tak jak po poprzednich rozgrywkach, choć wtedy dopiero po barażach unikały degradacji – zespół znowu czeka kadrowa rewolucja. Na początku doszło do zmiany trenera. Z Dariuszem Luksem rozwiązano kontrakt, a budową nowej drużyny zajmuje się Alojzy Świderek , mimo że jeszcze nie złożył podpisu na umowie.

 

Były asystent Raula Lozano w reprezentacji polskich siatkarzy musi mocno przebudować ekipę. Jak już informowaliśmy, z zespołu odeszły bowiem trzy podstawowe zawodniczki. Marlena Mieszała i Agata Karczmarzewska-Pura nie chciały kontynuować gry w Białymstoku, ale i działacze nie byli zadowoleni z ich występów, tak więc pożegnali je bez żalu. Chcieli za to zatrzymać Izabelę Żebrowską . Ta atakująca dostała jednak bardzo atrakcyjną ofertę z ekipy mistrzyń Polski i postanowiła przenieść się do Muszyny. Niewykluczone, że z zespołu odejdzie również kolejna z kluczowych siatkarek Dominika Koczorowska . Środkowa, która aż (w Białymstoku to bardzo dużo) przez trzy sezony stanowiła mocny punkt zespołu, otrzymała dobrą ofertę przedłużenia umowy, ale ma też inne z Polski.



 

W poniedziałek rozmawiałem z Dominiką, która jest na zgrupowaniu kadry B. Jeszcze nic nie jest przesądzone – stwierdza Cybulski . – Pozostałe z zawodniczek powinny zostać w klubie.

 

Nową dwuletnią umowę ma podpisać Katarzyna Walawender . Ta przyjmująca jeszcze przed tygodniem twierdziła, że nie myśli o przedłużeniu kontraktu, dopóki nie zostaną uregulowane zaległości finansowe. Co więcej, przekonywała, że myśli o zakończeniu kariery. – Trochę się jednak pozmieniało. Część zaległości zostało spłaconych, dostałam propozycję atrakcyjnej umowy. Ponadto rozmawiałam z trenerem Świderkiem i to było też bardzo ważne – tłumaczy Walawender.

 

Pozostałe zawodniczki, które w minionym sezonie miały pewne miejsce w podstawowym składzie, czyli Lucie Muhlsteinova i Magdalena Saad , powinny zostać w klubie. Z rezerwowych siatkarek z drużyną pożegna się zapewne druga rozgrywająca Anna Manikowska . – Tu też jeszcze nic nie jest jasne do końca, ale tak zapewne się stanie – przyznaje Cybulski.

 

Włodarze klubu cały czas rozglądają się za siatkarkami, które mogłyby wzmocnić zespół. Jak już informowaliśmy, przesądzone jest raczej, że w białostockiej ekipie zagrają dwie nowe środkowe – Alena Hendzel oraz Katarzyna Wysocka . Pozyskanie tych zawodniczek wypełniłoby lukę po Mieszale oraz ewentualnie Koczorowskiej. Żebrowską miała początkowo zastąpić Joanna Kaczor z Muszynianki, ale to jest coraz mniej prawdopodobne. Niewykluczone, że do Białegostoku trafi natomiast atakująca kadry Czech Aneta Havlickova , która przed dwoma laty została uznana za najlepszą zawodniczkę w czeskiej lidze. Alternatywę dla niej stanowią Jekaterina Zakrzewska z Altantu Baranowicze oraz Małgorzata Cieśla z MKS-u Dąbrowa Górnicza.

 

Jest wiele możliwości i zobaczymy, na którą się zdecydujemy. Niewykluczone, że zagra u nas też zawodniczka ze Stanów Zjednoczonych, występująca ostatnio we Włoszech – mówi Cybulski.

 

Jeżeli chodzi o rozgrywające, to białostoczanie początkowo chcieli ściągnąć Milenę Sadurek , ale to też jest raczej nieprawdopodobne, chociaż działacze do piątku jeszcze czekają na jej ostateczną decyzję. Zastanawiali się też, czy do Białegostoku z powrotem nie sprowadzić Olgi Palczewskiej . Jednak w tym wypadku istnieje takie niebezpieczeństwo, że cały okres przygotowawczy zespół spędziłby bez rozgrywającej, gdyż zarówno Muhlsteinovą , jak i Palczewską czekają mecze w reprezentacjach.

 

Bardziej realne tym samym staje się sprowadzenie Magdaleny Godos , która odchodzi ze spadkowicza z ekstraklasy – Kalisza, a swego czasu była już bliska podpisania kontraktu w Białymstoku. Jeszcze innym rozwiązaniem jest sprowadzenie Ewy Matyjaszek, która przy doświadczonej Magdalenie Śliwie nie miała szans zbyt wielu minut spędzać na boisku, i odchodzi z ekipy z Dąbrowy Górniczej. – Wpływają do nas różne propozycje, prowadzimy rozmowy i mam nadzieję, że wszystko wyjaśni się do końca miesiąca – kończy Cybulski.

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved