Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Dariusz Kopaniak: Kto jeszcze pamięta o Arku?

Dariusz Kopaniak: Kto jeszcze pamięta o Arku?

Arkadiusz Gołaś
fot. archiwum

Pamiętamy, że miało być corocznie przyznawane stypendium im. Arka Gołasia. Pierwsze - w 2007 roku - otrzymał Łukasz Wiśniewski. W siedzibie PKOL-u odbyła się uroczystość, były szumne zapowiedzi, podniosła atmosfera, ale sprawa ucichła. Czy zatem utrzymanie ciągłości nagrody nazwanej imieniem tragicznie zmarłego siatkarza to sprawa tak bardzo trudna?

We wrześniu 2006 roku Super Express pisał tak:

 

Chcemy, by każdy z laureatów ARKA jak najbardziej przypominał osobę, od której nagroda weźmie imię. By był sportowcem największych nadziei, a zarazem człowiekiem skromnym i naturalnym w sposobie bycia. By swoją życiową postawą jak najbardziej był podobny do Arka Gołasia takiego, jakim Go pamiętamy. Pomysł powołania do życia kapituły, która by tę nagrodę przyznawała, zaakceptował Polski Komitet Olimpijski, który rokrocznie będzie przyznawał laureatowi nagrodę. Jaką – to się dopiero okaże, ale powinna ona w znaczący sposób pomóc mu w rozwoju sportowej kariery. Statuetkę ARKA ufunduje redakcja "Super Expressu". Z oficjalnym ogłoszeniem tej informacji czekaliśmy tylko dlatego, że bardzo pragnęliśmy, by w skład kapituły ARKA weszli ludzie najbliżsi Arkadiuszowi Gołasiowi. Teraz już wiemy, że pomysł aprobują. Pierwszy posążek ARKA zostanie wręczony jesienią 2006 r.



 

Piotr Nurowski (prezes PKOl) : – Idea nagrody imienia Arka Gołasia ogromnie nam się spodobała. Rozumiemy, że figurkę Arka ufunduje "Super Express", my chcemy to wesprzeć finansową nagrodą, która będzie miała znaczący wpływ na rozwój kariery wyróżnionego sportowca. Wyobrażam sobie, że będzie to co najmniej równowartość półrocznego stypendium sportowca olimpijczyka.

 

Na temat tego pomysłu na łamach gazety wypowiedzieli się również przyjaciele tragicznie zmarłego siatkarza.

 

Krzysztof Ignaczak (libero Skry Bełchatów):Arek Gołaś był moim najbliższym przyjacielem. Przyznawanie takiej nagrody uważam za superpomysł. Arek swoją skromnością, znakomitą grą, profesjonalizmem zasłużył, by pamięć o nim była zawsze z nami. A przez wręczanie co roku takiej nagrody tak właśnie będzie. Dla młodych ludzi, którzy rozpoczynają swoją karierę, jest to znakomita motywacja.

 

Grzegorz Szymański (atakujący Jastrzębskiego Węgla):Nie przypuszczałem, że ktoś wpadnie na tak wspaniały pomysł. Jestem zaskoczony. Popieram go i podpisuję się pod nim obiema rękami. Rzadko zdarza się taki człowiek, jakim był Arek. Myślę, że nie trzeba mówić o jego profesjonalizmie i skromności. Taka nagroda będzie motywowała młodych ludzi nie tylko do podnoszenia swoich sportowych umiejętności, ale również do odpowiedniego zachowania poza boiskiem czy parkietem.

 

Andrzej Szewiński (menedżer AZS Częstochowa):Poznałem Arka, gdy miał 18 lat. To był młody, ambitny, pracowity człowiek. Sodówka nigdy nie uderzyła mu do głowy. Przyznawanie takiej nagrody młodym sportowcom uważam za wspaniały i szczytny cel. Ja zawsze przyklasnę takiej inicjatywie, bo uważam, że taki jest nasz obowiązek. Powinniśmy wszyscy promować taką postawę wobec życia, jaką prezentował Arek.

 

Parę miesięcy później w styczniu 2007 roku podano taką informację:

 

Już w najbliższy poniedziałek, 29. stycznia 2007 o godz. 13:00, w Klubie Olimpijczyka, w Centrum Olimpijskim Polskiego Komitetu Olimpijskiego, odbędzie się uroczyste przyznanie Stypendium im. Arkadiusza Gołasia.
Stypendium to przyznawane będzie corocznie młodemu, utalentowanemu siatkarzowi. Stypendysta jest wybierany w drodze konkursu z grona osób nominowanych przez trenerów kadry narodowej.
Decyzją Kapituły składającej się z przedstawicieli Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Polskiego Związku Piłki Siatkowej oraz "Super Expressu" pierwszym Laureatem Stypendium im. Arkadiusza Gołasia został Łukasz Wiśniewski. W tym roku, oprócz Łukasza Wiśniewskiego, nominowani zostali: Fabian Drzyzga oraz Przemysław Kasparek. Stypendium w kwocie 2000 zł brutto jest wypłacane Stypendyście przez okres dwunastu miesięcy. Zgodnie z ideą, jak przyświecała twórcom i pomysłodawcom Stypendium im. Arkadiusza Gołasia Laureat w okresie pobierania stypendium jest zobowiązany do przestrzegania zasad fair play, do systematycznego podnoszenia poziomu sportowego oraz udziału w treningach i rozgrywkach.

 

Minęły ponad dwa lata. Pamiętam w jakiej atmosferze przyznawano to stypendium i jak dumnie nagłaśniano szczytną ideę wspierania młodych siatkarskich talentów. Dodanie do stypendium statuetki AREK podnosiło prestiż tej inicjatywy. Kiedy jednak zabrakło kamer telewizyjnych, zgasły flesze dziennikarskich aparatów i przyszła szara codzienność o sprawie po prostu zapomniano. Kolejnych z zapowiadanych corocznych stypendiów o ile wiem nie przyznano. To tak jakby brakowało chętnych do zapalenia corocznie pamiątkowego znicza. Szkoda.

 

Na stronie internetowej PZPS próżno szukać informacji o tym stypendium, Super Express mówi, że uczestniczył wtedy jedynie jako patron medialny, a w PKOL potwierdzono, że przekazywano do PZPS w 2007 roku ustalone środki (po 1000 złotych miesięcznie), ale kontynuacji od tamtej pory nie ma. PZPS dokładał drugi 1000 i taka kwota stypendium (2000) trafiała miesięczne dla wybranego zawodnika przez rok (swoją drogą już wtedy wydawało mi się, że taka kwota młodzieżowego stypendium to spora przesada, kiedy wielu trenerów-nauczycieli może pomarzyć o takiej pensji, ale tak ustalono, więc niech będzie.) Dlaczego jednak brak ciągu dalszego?

 

Kto zaniedbał, kto zapomniał, komu się nie chciało? Dlaczego PZPS nie kontynuuje tej inicjatywy? Oczywiście odezwą się zaraz głosy oburzenia, że czepianie się tej sprawy to rzecz niegodna, że nie wolno, że nie wypada. A ja się pytam czy wypada tak po prostu zapomnieć o deklaracjach nazwanych imieniem Arka Gołasia ?

 

Moim zdaniem, przy dobrej woli PZPS, można szybko wrócić do tematu i szczerze uszanować pamięć o Arku. Warto pomyśleć o powołaniu odnowionej kapituły, której zadaniem będzie nie okazjonalna, ale całoroczna działalność. Obserwowanie siatkarskich talentów, wybór stypendystów i ufundowanie stypendiów (moim zdaniem nie jednemu tylko grupie młodych utalentowanych zawodników) to idea potrzebna i słuszna. Jestem za tym, by odnowiona formuła stypendium i statuetka AREK skierowana była do zawodników, których trenerzy klubowi uważają za wybitnie utalentowanych i pracowitych, a których rodzinna sytuacja materialna jest po prostu trudna. Kapituła powinna rozpatrywać nadsyłane przez młodzieżowe kluby zgłoszenia. Przyznane wybranym zawodnikom stypendia (ich wysokość nie musi być ogromna) powinny finansowo wspierać ich sportowy rozwój ( można zakupić osobisty sprzęt sportowy, odżywki, pokryć koszty uczestnictwa w obozach sportowych itp.). Myślę, że utworzenie takiego funduszu, który by był zasilany „cegiełkami” przez siatkarskie instytucje, sponsorów, zawodowych siatkarzy i w co wierzę, siatkarskich kibiców pozwoliłby na prawdziwe wspieranie rozwoju siatkarskich talentów.

 

Mam nadzieję, że o Arku zapomniano tylko na trochę. Mam nadzieję, że wkrótce młodzi siatkarze odbiorą kolejne stypendia i statuetki.

 

Na stronie PZPS można znaleźć rubrykę Fundacja „Polska Siatkówka” a tam taki samotny wpis:

 

Fundacja "Polska Siatkówka"
W dniu 26 stycznia 2006 roku uchwałą Prezydium PZPS została powołana do życia Fundacja „Polska Siatkówka”. W dniu 10 marca 2006 roku Fundacja została wpisana do Rejestru Stowarzyszeń, Innych Organizacji Społecznych i Zawodowych, Fundacji Oraz Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej pod nr KRS 0000252569.
Fundacja została powołana w celu podejmowania i wspierania inicjatyw i działań sprzyjających rozwojowi piłki siatkowej, w tym stwarzania materialnych warunków rozwoju piłki siatkowej. Fundacja, zgodnie z postanowieniami Statutu, nie prowadzi działalności gospodarczej, czerpie swoje dochody z subwencji, darowizn, spadków i zapisów.
Funkcję jednoosobowego Zarządu pełni społecznie Tadeusz Sąsara, Prezes PZPS w latach 1978- 1988, obecnie Honorowy Prezes PZPS. Siedziba Fundacji znajduje się w Warszawie przy ul. Grażyny 13.
Jednocześnie informujemy, ze sukcesywnie na stronie www.pzps.pl będą się pojawiać informacje dotyczące działalności Fundacji „Polska Siatkówka”.

 

Ostatnie zdanie napisano chyba na wyrost. Minęły trzy lata i jest to jedyny wpis w tym dziale.

 

Podsumowując: Być może ktoś z czytających ten tekst wie więcej. Mam bowiem cichą nadzieję, że nie jest tak źle jak myślę. Bo jeśli jest lepiej niż mi się wydaje to liczę na komentarze, w których będzie widać jak bardzo moje uwagi są bezzasadne.

 

Zobacz również:

Blog Dariusza Kopaniaka

źródło: dkvolley.blox.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved