Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Grzyb: Szybkie porozumienie

Wojciech Grzyb: Szybkie porozumienie

Wojciech Grzyb
fot. archiwum

- Rozmowy z Resovią były dość szybkie. Wszystko trwało około półtora tygodnia - opowiada Wojciech Grzyb, nowy środkowy drużyny Asseco Resovii Rzeszów, który związał się z nią kontraktem na dwa lata.

Wojciech Grzyb to aktualny reprezentant Polski. W 2006 roku zdobył w Japonii tytuł wicemistrza świata. Całą swoją dorosłą karierę spędził w zespole AZS-u Olsztyn, z którym pięciokrotnie stawał na podium mistrzostw Polski. W piątek 28-letni zawodnik podpisał dwuletni kontrakt z Asseco Resovią. Do Rzeszowa wraca po 10 latach, bowiem pod koniec lat 90. uczył się w naszym mieście w Szkole Mistrzostwa Sportowego.

 

Marcin Lew: Po dziewięciu latach gry w jednym klubie przyszedł czas na zmiany. Trochę chyba jednak wymuszone. O pana odejściu zadecydowała chęć zmiany otoczenia, czy raczej trudna sytuacja finansowa AZS-u Olsztyn?



 

Wojciech Grzyb : Sytuacja w Olsztynie jest taka, że klub nie ma strategicznego sponsora. Nie jest jednak taka bardzo zła, a okres transferowy wciąż trwa i życzę tej drużynie jak najlepiej. Moje motywacje do przenosin do Rzeszowa były różne. Przeanalizowałem wszystko i podjąłem decyzję, że w przyszłym sezonie zagram w Resovii .

 

Dlaczego padło na Asseco Resovię? Chętnych po Wojciecha Grzyba chyba nie brakowało…

 

Generalnie na brak ofert narzekać nie mogłem. Rzeszów dość szybko jednak wyraził zainteresowanie moją osobą i udało się szybko dojść do porozumienia. W Olsztynie rozmowy na temat mojego nowego kontraktu były odkładane na koniec maja, połowę czerwca. Chciano tam bowiem, zresztą słusznie, najpierw zapewnić budżet, a dopiero później podpisywać kontrakty z zawodnikami .

 

W tamtym roku zawodników do gry w Rzeszowie namawiał Krzysiek Ignaczak. W tym roku też musiał zachęcać pana do przyjścia do Resovii?

 

Nawet nie. Rozmowy z Resovią były dość szybkie. Wszystko trwało około półtora tygodnia. Zanim jednak podpisałem umowę, na obozie reprezentacyjnym pytałem chłopaków z Rzeszowa o niektóre rzeczy. To, że drużyna jest bardzo dobra i w Rzeszowie są wspaniali kibice, wiedziałem od razu. Dopytywałem jednak o to, jak się mieszka w mieście, jak wyglądają sprawy organizacyjnie w klubie itp .

 

Czeka pana teraz przeprowadzka na drugi koniec Polski. Zmiana klubu, zmiana miasta, otoczenia. Sporo zamieszania będzie więc w najbliższych miesiącach.

 

Taki los sportowca. Jakoś specjalnie się na razie tym nie stresuję, bo sprawy przenosin na razie nie nabrały tempa. W późniejszym czasie żonę z dziećmi zawiozę do Chełma do teściów i stamtąd będziemy szukać już wszystkiego w Rzeszowie, i ostatecznie się przeprowadzać. Zresztą wybór Rzeszowa padł też właśnie ze względu na to, że z Rzeszowa do Chełma jest dość blisko .

 

Rzeszów zna pan chyba dość dobrze. Kilka młodzieńczych lat spędził pan w tym mieście, trenując i ucząc się w Szkole Mistrzostwa Sportowego.

 

W mojej pamięci Rzeszów zapisał się bardzo pozytywnie. Jest to wielkościowo i pod względem ilości ludzi miasto zbliżone do Olsztyna. Z tego co mówili koledzy, bardzo fajnie się w nim żyje .

 

W czasach pana gry w SMS-ie siatkówka w Rzeszowie dopiero zaczęła się odradzać. Teraz myśli się o zbudowaniu zespołu walczącego o najwyższe cele. Sytuacja jest więc podobna jak ta w Olsztynie. Tam jednak nie udało się sięgnąć po złoto. Uda się w Rzeszowie?

 

Wtedy w Olsztynie była zdecydowanie inna sytuacja. Gdy my walczyliśmy o złoto, to Skra była na podobnym poziomie do nas. Niestety nie udało się wywalczyć tytułu. Teraz jest trudniej, bo Skra to już potęga w naszym kraju. Można z nią oczywiście wygrać, ale to jest bardzo trudne .

 

Z Wojciechem Grzybem w składzie Resovii łatwiej będzie zmniejszyć dystans do Skry?

 

Mam trochę atutów, które będę chciał zaprezentować i pomóc mojemu nowego zespołowi w zmniejszeniu tego dystansu .

 

Pod okiem trenera Travicy Wojciech Grzyb stanie się jeszcze lepszym zawodnikiem?

 

Ja mam takie podejście do treningów, że zawsze – w każdym wieku – można się czegoś nauczyć. Jestem przekonany, że tak będzie. Teraz w reprezentacji mam nadzieję, że wyniosę coś z treningów z Danielem Castellanim, a później także z zajęć z trenerem Travicą .

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved