Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dante w PGE Skrze? Bzdura!

Dante w PGE Skrze? Bzdura!

Dante
fot. archiwum

- Dante podpisał kontrakt z PGE Skrą - taką wiadomość podały w sobotę portale internetowe. - To bzdura - odpowiadają szefowie klubu z Bełchatowa.

 

Jak dowiedziała się ASInfo z nieoficjalnych źródeł, w sobotę brazylijski gwiazdor Dante Amaral podpisze jednoroczny kontrakt ze Skrą Bełchatów bez opcji przedłużenia – tak brzmiała informacja, która zirytowała Konrada Piechockiego , prezesa Skry. Bo jako argument podano, że Amaral jest tańszy od Michała Winiarskiego , którym interesuje się mistrz Polski. – To pokazuje, że takie bzdury wymyślają ludzie niemający pojęcia o siatkówce – dodaje Piechocki .

 

O rozmowach z Dantem nie słyszał Jacek Nawrocki , trener drużyny z Bełchatowa. – Jednak nie miałbym nic przeciwko temu, żeby zrobiono mi taką niespodziankę – żartował. – Niestety, to praktycznie niemożliwe .



 

Dlaczego niemożliwe? Ponieważ nawet Skry, klubu bogatego jak na polskie warunki, nie stać na sprowadzenie takich gwiazd jak Dante . Uważany przez wielu za najlepszego skrzydłowego na świecie Brazylijczyk w poprzednim sezonie występował w Dynamie Moskwa. Spisywał się przeciętnie, podobnie jak cała drużyna, która skończyła rozgrywki na czwartym miejscu. Ale wywalczyła Puchar Rosji, dzięki czemu zagra w Lidze Mistrzów. Dlatego reprezentant Brazylii dostał propozycję przedłużenia kontraktu o kolejny rok za… 560 tys. euro. Tyle w Polsce nie płaci nikt i zapewne długo nie będzie płacił. Według ostatniego kursu euro Dante zarabiałby 2,5 mln zł. A przecież do tego trzeba dodać jeszcze podatki.

 

Nawet w bogatszych Włoszech płacą mniej, bo najlepsi dostają po 350 tys. euro. Winiarski takich pieniędzy nie ma, a nawet gdyby miał, to i tak byłby o prawie połowę tańszy od Dantego . Poza tym wcale nie jest gorszym zawodnikiem od Brazylijczyka. Na pewno lepiej od niego przyjmuje zagrywkę i serwuje. A że we Włoszech po sezonie podobno kluby mają obniżać kontrakty nawet o 20 proc., więc jest szansa, że kilku siatkarzy będzie do wzięcia. Wśród nich powinien być także Winiarski , który ma jeszcze dwuletnią umowę z Itasem Diatecem Trentino.

 

Poza tym jego zespół ma wzmocnić 24-letni Osmany Juantorene , który przez ostatnie dwa lata pauzował z powodu zawieszenia za doping. Kubańczyk jest zawodnikiem trochę słabszym od Winiarskiego , ale na pewno znacznie tańszym. Poza tym w Trento jest siedmiu obcokrajowców, a na boisku jednocześnie może przebywać trzech. W tym sezonie najczęściej są to Bułgar Matej Kazijski , Brazylijczyk Leandro Neves Vissotto i Winiarski (Nikola Grbić ma też włoskie obywatelstwo). Ale gdy kontuzji doznał jeden z włoskich środkowych, Winiarski był zazwyczaj rezerwowym. To daje nadzieję, że reprezentant Polski po ewentualnym obniżeniu kontraktu zdecyduje się na powrót do Polski i – jak kiedyś mówił – do Skry. Ma jednak propozycję ze słynnego Sisleya Treviso.

 

Jeśli zaś chodzi o pozostałe zmiany kadrowe w drużynie z Bełchatowa, to wciąż nie wiadomo, czy przejdzie do niej Karol Kłos .

 

Młody środkowy, który w poprzednim sezonie był wypożyczony do AZS-u Politechniki Warszawa, musi być przekonany, czy jest w stanie podjąć rywalizację z trójką bardziej doświadczonych kolegów: Danielem Plińskim , Marcinem Możdżonkiem i Radosławem Wnukiem . – Nie mamy zamiaru na niego naciskać – twierdzi prezes Piechocki .

 

Zaś trener Nawrocki zapowiada, że podejmie decyzję dopiero po rozmowie z zawodnikiem, który przebywa z reprezentacją Polski we Włoszech na eliminacjach do mistrzostw świata juniorów.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved