Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Radosław Panas: Zawodnicy pracowali wspaniale

Radosław Panas: Zawodnicy pracowali wspaniale

Radosław Panas
fot. archiwum

- Podejrzewam, że zespół będzie trzeba budować od nowa. Jaki będzie jego kształt, trudno powiedzieć. Sam jestem ciekaw, jak się to wszystko potoczy - mówi o przyszłości drużyny AZS-u trener Radosław Panas, który sam nie ma pewności, czy zostanie w klubie.

Tadeusz Iwanicki: Uważasz, że w minionym sezonie wycisnąłeś wszystko z drużyny czy miała jeszcze rezerwy. A jeżeli miała, to gdzie?

 

Jeżeli nie wszystko, to wydaje mi się, że wycisnąłem z niej bardzo dużo. Rezerwy są w każdym zespole. Trudno ocenić, czy zawodnicy mogli z siebie dać jeszcze więcej, na pewno robili regularne postępy – zwłaszcza ci młodsi. Jakość gry zespołu także była coraz lepsza. Końcówka sezonu i mecze w Lidze Mistrzów pokazały, że jesteśmy w stanie grać na wysokim poziomie .



 

Czy warto byłoby w ten zespół nadal inwestować. Czy wzmocniony, powiedzmy jednym czy dwoma wartościowymi zawodnikami, byłby w stanie powalczyć o coś więcej niż piąte miejsce w PlusLigi?

 

Na pewno musielibyśmy wzmocnić pozycję przyjęcia zagrywki, bo tutaj trochę nam brakowało. Przydałby się zawodnik, który dawałby mocniejsze zmiany i był uzupełnieniem czwórki, jaką mieliśmy. Na pozostałych pozycjach nie widziałbym potrzeby większych zmian. Chłopcy grali bardzo dobrze. A czy bylibyśmy w stanie powalczyć o podium? Być może, chociaż w sytuacji, jaką mamy, nie ma co gdybać .

 

Właśnie, szykuje się przebudowa drużyny. Odchodzą Smilen Mlyakow i Zbigniew Bartman, propozycję z Pamapolu Wieluń ma Andrzej Stelmach…

 

Podejrzewam, że zespół będzie trzeba budować od nowa. Jaki będzie jego kształt, trudno powiedzieć. Sam jestem ciekaw, jak się to wszystko potoczy. Wiele będzie zależało od tego, jakimi środkami będzie dysponował klub. Być może powtórzy się sytuacja z ubiegłego roku, kiedy odeszli wszyscy, którym skończyły się kontrakty. Zobaczymy, czas pokaże .

 

Na dziś pewny wydaje się być transfer do AZS-u Jakuba Jarosza. Jak go oceniasz?

 

Nie wiem, czy sprawa jest do końca klepnięta, czy Kuba będzie w naszym klubie, czy nie. Dlatego nie chcę się na ten temat wypowiadać .

 

Tym bardziej że nie masz pewności, czy zostaniesz w Częstochowie.

 

W czerwcu kończy się mój kontrakt, a klub nie rozmawiał ze mną na temat jego przedłużenia. Umówiłem się prezesem, że gdy tylko będą wiedzieć, na czym stoją, to dadzą mi odpowiedź: tak czy nie. Żebym nie musiał czekać w nieskończoność .

 

Wróćmy więc do minionego sezonu. Kibice wybrali Zbigniewa Bartmana na najlepszego siatkarza AZS-u. Czy zasłużenie?

 

Myślę, że tak. Był motorem napędowym zespołu, mocno eksploatowany we wszystkich elementach. Rywale bardzo często na niego zagrywali, dostawał też mnóstwo piłek w ataku, i z tych zadań wywiązywał się bardzo dobrze. Zresztą był najlepiej punktującym zawodnikiem w PlusLidze, co już mówi wiele. Kibice wiedzieli, co robią, wskazując na Zbyszka. To wyróżnienie da mu wiele satysfakcji .

 

Uważasz, że Bartman jest już przygotowany do gry w lidze rosyjskiej? To wciąż bardzo młody, ledwie 22-letni siatkarz.

 

Po lidze polskiej, tureckiej i włoskiej rosyjska będzie kolejną, w której będzie grał. Spotka się tam z nowym systemem gry, innymi zawodnikami. Przełomowy będzie dla niego jednak sezon reprezentacyjny. Liga Światowa jest długa i podobnie jak kilku innych młodych chłopaków, na pewno będzie w niej grał. Zobaczymy, jak wypadnie .

 

Wiesz coś o tym, bo pracujesz z kadrą.

 

Tak. Grupa debiutantów jest spora i powiem, że z przyjemnością się z nimi pracuje. Są zaangażowani, chcą się pokazać trenerowi, udowodnić mu, że nie mylił się, powołując ich do kadry. Liga Światowa to dla nich wielka szansa. Pokażą się w świecie i zaprezentują kibicom w Polsce, co jest dodatkowym wyzwaniem. Cieszę się, że mam możliwość współpracy z trenerem Castellanim, Krzyśkiem Stelmachem i grupą najlepszych siatkarzy w Polsce. To dla mnie wyróżnienie i okazja do nauki .

 

Za miniony sezon doceniłeś cały zespół, ale szczególne słowa uznania należą się chyba młodym środkowym. Mało kto się spodziewał, że będą grać tak dobrze – zwłaszcza żółtodziób Wiśniewski .

 

Po odejściu Philla Eathertona i Roberta Szczerbaniuka zostaliśmy z dwoma młodymi chłopakami – Wroną i Nowakowskim. Doszedł junior Wiśniewski i Gunia, który wcześniej również grał niewiele. Cała czwórka wspaniale pracowała w tym sezonie. Naprawdę byłem pod wrażeniem. Dostali szansę i ją wykorzystali. Łukasz Wiśniewski w połowie sezonu wskoczył do szóstki i później był już pewniakiem. Zespół go docenił, chciał z nim grać. Pozytywnie wypadł także w Lidze Mistrzów .

 

Czy Fabian Drzyzga jest już przygotowany do tego, aby grać pierwsze skrzypce w AZS-ie. Bo może się tak zdarzyć, jeżeli odejdzie Andrzej Stelmach.

 

Starałem się łagodnie wprowadzać Fabiana do drużyny, chociaż w kilku meczach miał dobre przetarcie. Wpuszczałem go w końcówkach setów, tie-breakach, w trudnych momentach, i dawał sobie radę. Teraz być może dostanie szansę w Lidze Światowej, co również ma swoje znaczenie. W przyszłym sezonie w lidze powinien grać dużo więcej, a jeżeli odejdzie Andrzej, to będzie się trzeba rozejrzeć za drugim wartościowym rozgrywającym, bo przecież Fabian nie może zostać sam. Jakim, to zależało będzie od możliwości finansowych klubu .

 

Rozmawiał Tadeusz Iwanicki

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved