Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Sieńko: Jesteśmy wiarygodni wśród zawodników

Piotr Sieńko: Jesteśmy wiarygodni wśród zawodników

Delecta Bydgoszcz
fot. archiwum

- Każdego, nie tylko Szymańskiego, przekonuję, że w Bydgoszczy nie brakuje atrakcji, że fajnie się tu mieszka, że jesteśmy taką fajną bandą sympatyków siatkówki - tak prezes Delecty Piotr Sieńko namawia zawodników do gry w bydgoskim klubie.

Sprowadzenie do Bydgoszczy wicemistrza świata z Japonii, który odwrócił losy meczu z Rosją, to wielka sprawa. Jak przekonuje się takiego zawodnika jak Grzegorz Szymański?

 

Piotr Sieńko (prezes Delecty Bydgoszcz)- Rozmową (śmiech). A poważnie, to Delecta i Bydgoszcz nie jest już postrzegana jako ubogi krewny. Mamy świetną halę, w której gra reprezentacja w Lidze Światowej. Drużyny ligowe, które tu przyjeżdżały, spotykały się z dobrym przyjęciem, także wśród naszych kibiców. A poza tym klub jest wypłacalny, nie mieliśmy kłopotów finansowych, tak jak na przykład Warszawa czy Olsztyn, jesteśmy wiarygodni wśród zawodników. To wszystko ma znaczenie dla siatkarza, który szuka nowego klubu .



 

To wiemy, ale czy długo namawiał Pan Szymańskiego i co go przekonało, pieniądze?

 

Pod koniec sezonu wielu zawodników zgłaszało trenerowi Waldemarowi Wspaniałemu chęć gry w naszym zespole. Wśród nich był też Szymański. Podjęliśmy z nim rozmowy. Każdego, nie tylko jego, przekonuję, że w Bydgoszczy nie brakuje atrakcji, że fajnie się tu mieszka, że jesteśmy taką fajną bandą sympatyków siatkówki. Oczywiście mając kasę głupio jest mówić, że pieniądze to nie wszystko, ale uważam, że liczy się też atmosfera w drużynie, w klubie, w ogóle wokół siatkówki w mieście. I tym go pewnie przekonałem. Na pewno znaczenie ma też to, że trenerem jest Waldemar Wspaniały. Co do pieniędzy dogadaliśmy się w miarę szybko, nie robiliśmy sobie pod górkę .

 

Szymański większość minionego sezonu spędził u lekarzy. Czy macie orientację co do jego obecnej dyspozycji fizycznej? Nie kupiliście przypadkiem kota w worku?

 

Owszem miał kłopoty ze zdrowiem, przeszedł trudną operację ścięgna Achillesa, ale wraca do pełnej sprawności. Jestem pod wrażeniem jego profesjonalizmu. Już od jakiegoś czasu na własny koszt przebywa w Warszawie, wynajmuje hotelowy pokój, żeby tylko być jak najbliżej lekarza reprezentacji Polski, u którego przechodzi rehabilitację .

 

Wiadomo, że przyjacielem Szymańskiego jest Paweł Zagumny. Do Olsztyna trafił właśnie za nim. Może teraz to popularny "Guma" przyjdzie do Bydgoszczy za "Gelem"?

 

To byłaby dopiero bomba, co? (śmiech) Mogę powiedzieć, że prowadzimy rozmowy z kilkoma zawodnikami. Niedługo może się wiele wyjaśnić i kibice mogą być wtedy mile zaskoczeni .

 

Nowym nabytkiem Delecty został też Wojciech Serafin, ostatnio przyjmujący Trefla Gdańsk…

 

Z tego transferu też się bardzo cieszę. To przecież sześciokrotny mistrz Polski, bardzo doświadczony zawodnik, ułożony jako człowiek i siatkarz. Rozmawiałem z nim u mnie w firmie, we Włocławku, cholernie inteligentny. Mimo że Trefl nic ciekawego nie pokazał i spadł, to Serafin był akurat wyróżniającym się zawodnikiem beniaminka .

 

Delecta zyskuje, ale też traci. Wiadomo, że Marcin Nowak wybrał ofertę beniaminka z Wielunia…

 

I tu przyznaję się do błędu. Chyba obaj byliśmy za bardzo sztywni w rozmowach, nikt nie chciał zgiąć karku. Ale też nie mogłem pozwolić na zbyt duże finansowe różnicowanie z Michalem Cervenem. Mimo wszystko jednak żałuję, bo Marcin dobrze wkomponował się w nasz zespół. Ale teraz jest już za późno .

 

A czy jest zagrożenie, że zespół opuści jeszcze jakiś inny zawodnik z podstawowego składu?

 

Martin Sopko zakomunikował, że ma poważną propozycję z Turcji. Nie chcemy go stracić, nawet zaproponowałem lepszy kontrakt, ale teraz piłka jest po jego stronie. Jeśli jednak nas opuści nie będzie paniki. Codziennie dostajemy faksy, SMS-y i odbieramy telefony od zawodników oraz ich menadżerów. Rynek jest otwarty. Dopóki starczy nam pieniędzy, będziemy w grze…

 

Jeśli klub wykonuje takie ruchy transferowe, to wiadomo, że musi być pewny swojego budżetu na nowy sezon. Czy za tym stoją pieniądze nowego sponsora ?

 

Tak jak już kiedyś mówiłem wielokrotnie, my nie działamy na wariackich papierach. Wszyscy aktualni sponsorzy, ci główni – miasto i Rieber Foods – oraz ci nieco mniejsi zadeklarowali wyższe wpłaty. Jesteśmy już także dogadani z nowym poważnym sponsorem spoza Bydgoszczy. Ale nie chcemy tego ogłaszać przed zapięciem sprawy. Bo łatwiej uzupełnić lukę po zawodniku, którego ktoś podbierze, niż znaleźć nowego sponsora…

 

*Rozmawiał Marek Fabiszewski (Express Bydgoski)

źródło: Express Bydgoski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved