Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla w sezonie 2008/2009

Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla w sezonie 2008/2009

x - [stare] Jastrzębski Węgiel
fot. archiwum

Miniony już sezon był naprawdę udany dla podopiecznych Roberto Santillego. Udało im się wywalczyć srebro w Challenge Cup oraz brąz w ramach rozgrywek PlusLigi. Jastrzębianom nie udało się jedynie powalczyć o Puchar Polski.

Adam Nowik

 

Data urodzenia: 23.04.1975
Wzrost: 206
Waga: 96
Zasięg stojąc: 272
Zasięg z wyskoku do ataku: 350
Pozycja: środkowy

 



Spokojny, wyważony zawodnik, który ani nie zaskakiwał jakimiś siatkarskimi fajerwerkami, ani rażącymi błędami. Po prostu wykonywał swoją pracę najlepiej jak umiał i koledzy z boiska mogli liczyć na niego w każdej sytuacji. Mimowolny „bohater” bełchatowskiego skandalu. O jego charakterze na boisku i zapewne poza nim świadczy jego reakcja na powstałe zamieszanie, a właściwie jej brak. Spokój to czasami dokładnie to, co jest najbardziej na boisku potrzebne. Godnie zastąpił Czarnowskiego w czasie turnieju finałowego Challenge Cup, gdy ten uległ kontuzji. Czyli jeszcze raz: spokój.

 

Nico Freriks

 

Data urodzenia: 22.12.1981
Wzrost: 192
Waga: 85
Zasięg stojąc: 248
Zasięg z wyskoku do ataku: 331
Numer: 2
Pozycja: rozgrywający

 

Miał być prawdziwą gwiazdą Jastrzębskiego Węgla, ale właśnie po jego występach w barwach Jastrzębskiego Węgla w tym sezonie pozostał największy niedosyt. Podstawowy rozgrywający kadry narodowej Holandii, oczko w głowie belgijskiego Knack Roeselare Randstad, w którym notabene występował razem z Benjaminem Hardym, czyli krótko mówiąc znakomite siatkarskie CV nie pomogło mu w odnalezieniu się na boisku. Szkoda, tym bardziej, że sympatyczny Holender czuje się w naszym kraju naprawdę dobrze i trudno odgadnąć przyczyny jego słabszej niż oczekiwana dyspozycja. O jego sportowej klasie nie trzeba nikomu przypominać, ze zrozumieniem przyjął decyzję o zastąpieniu go w szóstce przez „młodego wilka”, Łomacza i zawsze wyrażał się o swoim klubowym koledze w samych superlatywach. Pozostaje życzyć mu więcej szczęścia w przyszłym sezonie.

 

Grzegorz Łomacz

 

Data urodzenia: 01.10.1987
Wzrost: 187
Waga: 82
Zasięg stojąc: 244
Zasięg z wyskoku do ataku: 336
Numer: 3
Pozycja: rozgrywający

 

Siatkarskie i zdecydowanie polskie wydanie amerykańskiego snu. W ciągu zaledwie kilku tygodni z etatowego rezerwowego zawodnika ekipy z Szerokiej, trafił do wyjściowej szóstki, w znaczący sposób przyczynił się do pokonania w Challenge Cup naszpikowanego gwiazdami słynnego Sisleya Treviso, otrzymał powołanie do kadry narodowej trenera Castellaniego, a przysłowiową wisienką do tortu w jego przypadku okazało się otrzymanie pierwszego w karierze tytułu MVP. Równolatek Yudina, podobnie jak jego australijski kolega z zespołu, w grę wkłada całe serce, a braki techniczne nadrabia zaangażowaniem i prawdziwą, na granicy kontuzji, walką o każdą piłkę. Wykazał się sporą cierpliwością w oczekiwaniu na swoją szansę w pierwszej szóstce, a gdy już ją dostał i to w meczu z niezwykle trudnym przeciwnikiem, Sisleyem Treviso i to na dodatek, w meczu o wszystko, „wszedł” w grę jakby to było coś zupełnie normalnego i doprowadził swój zespół do zwycięstwa. Jeśli jego kariera będzie się dalej rozwijać w takim tempie, możemy być spokojni, że Paweł Zagumny doczeka się godnego następcy.

 

Wojciech Jurkiewicz

 

Data urodzenia: 21.06.1977
Wzrost: 205
Waga: 95
Zasięg stojąc: 270
Zasięg z wyskoku do ataku: 350
Pozycja: środkowy

 

Pewien polski satyryk żartobliwie porównał kiedyś rolę konferansjera w kabarecie do biustonosza: „niby niewidoczny, a wszystko podtrzymuje”. Parafrazując, środkowy Jastrzębia nie jest może gwiazdą mediów, ale statystyki nie kłamią, to on stanowi w zespole klamrę spójnie spajającą grę drużyny. Prawie bez echa przeszły jego wyczyny pod siatką w pierwszej połowie sezonu, a warto przecież zauważyć, że to on bezdyskusyjnie był w rundzie zasadniczej najlepiej blokującym zawodnikiem PlusLigi! Nie zawsze rozumiał się pod siatką z Nico Freriksem, ale z Grzegorzem Łamaczem na rozegraniu rozumiał się praktycznie bez słów. Swoimi akcjami na środku potrafił w najmniej oczekiwanym momencie wbić przeciwnikom przysłowiowego siatkarskiego „gwoździa” i w znacznym stopniu poranić defensywę rywali.

 

Igor Yudin

 

Data urodzenia: 17.06.1987
Wzrost: 198
Waga: 90
Zasięg stojąc: 257
Zasięg z wyskoku do ataku: 365
Numer: 5
Pozycja: przyjmujący

 

U niektórych fanów siatkówki uparte nazywanie go przyjmującym może już wywoływać lekki uśmieszek, bo Yudin od czasów pamiętnej sensacyjnej wiktorii Jastrzębia z Sisleyem Treviso z coraz większą swobodą bryluje w ataku, a jego umiejętności ofensywne zostały już docenione tytułem MVP. Choć metrykalnie wciąż bardzo młody (w czerwcu skończy dopiero 22 lata – przyp. red.) to już zawodnik bardzo siatkarsko dojrzały i coraz częściej na boisku dochodzi do głosu jego nieprzeciętny talent, a rywale przecierają oczy ze zdumienia, że jego atak nie był jednak autowy. Na pewno spora droga wciąż przed nim, Yudin wciąż jeszcze momentami gra nierówno, po genialnej akcji zdarzają mu się często bardzo proste błędy. Nie można mu odmówić serca do gry i dobrego „czucia” zespołu. Kto, jak kto, ale Alberto Cisolla nie mógł być w błędzie, przyznając, że to właśnie Yudin i Łomacz przyczynili się do odesłania jego zespołu z kwitkiem do domu. W rundzie play-off jeden z czołowych punktujących w PlusLidze.

 

Paweł Rusek

 

Data urodzenia: 21.01.1983
Wzrost: 183
Waga: 72
Zasięg stojąc: 239
Zasięg z wyskoku do ataku: 315
Numer: 7
Pozycja: libero

 

Libero Jastrzębskiego Węgla przez tych kilka lat spędzonych w Jastrzębiu dla kibiców zespołu, przy całym szacunku dla jego siatkarskich umiejętności stał się kimś w rodzaju klubowej maskotki. I nic dziwnego, sympatyczny „Rufio” to właśnie ten zawodnik, który wnosi w grę swojego zespołu solidną dawkę optymizmu. Jego umiejętności zostały docenione zwłaszcza podczas turnieju finałowego Challenge Cup, gdzie jako jedyny z jastrzębian otrzymał nagrodę indywidualną – został wybrany najlepszym przyjmującym turnieju. Solidny zawodnik, zazwyczaj pewny punkt w ekipie trenera Santillego. Pech dotknął go tylko raz, ale za to boleśnie – z powodu choroby nie mógł wystąpić w przegranym przez jego zespół spotkaniu pucharowym ze Skrą Bełchatów.

 

Patryk Czarnowski

 

Data urodzenia: 01.11.1985
Wzrost: 202
Waga: 93
Zasięg stojąc: 267
Zasięg z wyskoku do ataku: 358
Numer: 9
Pozycja: środkowy

 

Przeciętny zawodnik, który pod okiem trenera Santillego udowodnił, że dzięki ciężkiej pracy, odpowiedniemu nastawieniu i motywacji wszystko jest możliwe. Bardzo dobrze spisywał się zwłaszcza w potyczkach pucharowych jastrzębian oraz spotkaniach rundy play-off. Co paradoksalne, kibice zapewne najbardziej zapamiętają z tego sezonu nie jego bardzo dobrą, wyrównaną grę, ale dwa wydarzenia, które z pewnością wciąż są źródłem bardzo bolesnych wspomnień dla zawodnika: kontuzję w turnieju finałowym Challenge Cup, uniemożliwiającą bezpośrednią walkę o medal oraz niecodzienną sytuację z pamiętnego spotkania półfinałowego ze Skrą Bełchatów.

 

Robert Prygiel

 

Data urodzenia: 17.04.1976
Wzrost: 200
Waga: 100
Zasięg stojąc: 256
Zasięg z wyskoku do ataku: 345
Numer: 10
Pozycja: atakujący

 

Kapitan zespołu w każdym tego słowa znaczeniu. Co prawda, nie najstarszy (Ben Hardy jest w obecnie najstarszym zawodnikiem w ekipie Jastrzębia – przyp. red.) zawodnik Jastrzębskiego Węgla, ale zdecydowanie najbardziej doświadczony, obdarzony osobowością i charyzmą zdolną poderwać zespół do walki o zwycięstwo, nawet, jeśli przegrywa się już 0:2 w setach. Naturalny lider, kiedy jest w formie potrafi wywołać grymas niezadowolenia na twarzach rywali. Znakomity psycholog zespołu, dysponuje rzadką umiejętnością spojrzenia nawet w czasie gry na rywalizację jakby z boku, jakby go to nie dotyczyło i powiedzieć, zrobić dokładnie to, co w danej chwili jest potrzebne. Urodzony „team player”, dla swojego zespołu gotów wskoczyć bodajże w ogień. Czołowy atakujący i punktujący rundy zasadniczej PlusLigi, uzbierał w tym sezonie zasłużenie całą kolekcję statuetek MVP. Mimo nieco słabszej dyspozycji pod koniec sezonu, z pewnością był to dla niego bardzo udany sezon i nawet w barwach radomskiego Jadaru może liczyć na ciepłe przyjęcie ze strony jastrzębskich kibiców.

 

Marcin Grygiel

 

Data urodzenia: 09.10.1978
Wzrost: 199
Waga: 92
Zasięg stojąc: 257
Zasięg z wyskoku do ataku: 345
Numer: 11
Pozycja: atakujący

 

Największy pechowiec ekipy Jastrzębskiego Węgla. Dołączył do zespołu, by dać chwilę wytchnienia nie najmłodszemu już przecież i grającemu pod ogromną presją Pryglowi, tymczasem sam leczył kontuzję przez zdecydowaną część sezonu.

 

Sebastian Pęcherz

 

Data urodzenia: 12.12.1985
Wzrost: 194
Waga: 91
Zasięg stojąc: 245
Zasięg z wyskoku do ataku: 341
Numer: 13
Pozycja: przyjmujący

 

Najmłodszy z jastrzębskich przyjmujących, potrafił niczym etatowy kiler, z zabójczą wręcz precyzją niszczyć rywali zagrywką. Gdy wymagała tego sytuacja (choroba Pawła Ruska w meczu pucharowym ze Skrą – przyp. red.) dwoił się i troił na parkiecie w niecodziennej dla siebie roli libero, byle tylko ratować zespół przed atomowym atakiem rywali. Pechowo ze względów zdrowotnych nie dane mu było uczestniczyć w wygranym na wyjeździe, czyli w prawdziwej jaskini lwa, spotkaniu rundy zasadniczej ze Skrą Bełchatów, ale to właśnie jemu trener Santilli zadedykował tamte zwycięstwo.

 

Benjamin Hardy

 

Data urodzenia: 21.09.1974
Wzrost: 198
Waga: 96
Zasięg stojąc: 258
Zasięg z wyskoku do ataku: 340
Pozycja: przyjmujący

 

Najstarszy zawodnik w ekipie Jastrzębia, ale zdecydowanie swoją postawą na boisku udowodnił, że faktycznie przybył do Polski, by szukać nowych wrażeń po kilku latach spędzonych w Belgii, a nie na siatkarską emeryturę. Spokojny, wyważony gracz, który bez mrugnięcia okiem potrafi doprowadzić rywali do rozpaczy celną zagrywką. Mocny punkt zespołu zwłaszcza w spotkaniach rundy play-off PlusLigi. Ewidentnie tak samo jak w polskiej kuchni zasmakował w zwycięstwach na polskich parkietach.

 

Guillaume Samica

 

Data urodzenia: 28.09.1981
Wzrost: 197
Waga: 83
Zasięg stojąc: 256
Zasięg z wyskoku do ataku: 355
Numer: 15
Pozycja: przyjmujący

 

Podjąć się próby oceny gry Samiki jest równie trudno, jak niestety wciąż niektórym komentatorom wymówić poprawnie jego imię. W przypadku popularnego „Samika” trudno zresztą nie żartować, bo jest znany ze specyficznego poczucia humoru. Francuz przybył do Polski po bardzo nieudanym sezonie w barwach włoskiego Sparkingu Milanu i jego faktyczna forma stanowiła wielką zagadkę przed początkiem sezonu. Okazał się jednak drugim liderem ekipy z Szerokiej, a w razie potrzeby godnie zastępował Roberta Prygla w roli kapitana. Równie dobrze jak w przyjęciu spisuje się w ataku a jego zagrania, choć generalnie mocno nieszablonowe, jeśli tylko udane, prowadzą do anegdotycznej już „masakry”. Przyjechał do Polski po upragnione złoto, póki, co wzbogacił swoją kolekcję medali o srebro Challenge Cup i brąz mistrzostw Polski.

 

Rafael de Souza Lins

 

Data urodzenia: 01.04.1983
Wzrost: 193
Waga: 87
Zasięg stojąc: 249
Zasięg z wyskoku do ataku: 338
Pozycja: przyjmujący

 

Czyli po prostu popularny „Rafa”. Ze znakomitej strony pokazał się w rywalizacji z olsztyńskim AZS-em w rundzie zasadniczej. Kto widział na żywo to spotkanie na pewno ma w pamięci jego spontaniczny taniec radości i wywalczenie statuetki MVP. Solidny zmiennik Samiki, potrafi zachować zimną krew nawet w końcówce seta i zaskoczyć rywali nietypową akcją. Zawodnik przewidywalny w swej nieprzewidywalności, zdolny do „pociągnięcia” seta.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved