Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Itas Diatec Trentino pozostaje w grze

Serie A: Itas Diatec Trentino pozostaje w grze

Ten pojedynek mógł wyłonić nowego mistrza Włoch. Jednak Itas Diatec Trentino wykorzystał swą ostatnią szansę i w czwartym meczu walki o scudetto pokonał Coprę Piacenza w trzech setach.

Radostin Stojczew postanowił zaskoczyć rywali i w pierwszej szóstce, zamiast Winiarskiego i Piscopo, pojawili się: na przyjęciu Dore Della Lunga, a na środku Riad Garcia Pires Ribeiro. Już na początku mistrzowie Włoch przejęli inicjatywę. Po bloku Riada na Michale Raku odskoczyli na dwa oczka (3:1). Piacenza pospieszyła odrabiać straty, skutecznie zaatakował Leonel Marshall, Rak zrehabilitował się blokując Leandro Vissotto Nevesa i na tablicy wyników pojawił się remis 3:3. Itas po raz kolejny „przycisnął” przeciwników. Matej Kazijski wspólnie z Radem zatrzymali Hristo Zlatanova, po czym Bułgar z włoskim paszportem posłał atak w aut, co dało zespołowi z Trento prowadzenie 5:3. W polu zagrywki zameldował się Rak i goście zaczęli mieć problemy z przyjęciem. Wówczas Della Lungę zastąpił Michał Winiarski, a Kazijskiego Antonio De Paola. Rak doprowadził do wyrównania (5:5), posyłając zagrywkę miedzy Andreę Bari a Winiarskiego. Oba zespoły bardzo dobrze prezentowały się w bloku. Riad zepsuł zagrywkę i został zmieniony przez Cosimo Marco Piscopo. Po „czapie” Marco Meoni na Winiarskim, Piacenza schodziła na pierwsza przerwę techniczną z przewaga dwóch punktów (8:6). Tymczasem na boisko powrócił Kazijski. Atak Emanuele Birarelli’ego oraz blok Nikoli Grbica na Joao Paolo Bravo pozwoliły Itasowi uzyskać remis 8:8. Ekipa z Trento szła za ciosem. Asa zaserwował Vissotto, a podwójny blok Winiarskiego i Birarelli’ego przyniósł podopiecznym Stojczewa dwupunktowe prowadzenie (10:8). Po bloku Grbica na Marshallu dystans między zespołami wzrósł do trzech oczek (12:9). Piacenza nie zamierzała się poddawać. Za sprawą punktowej zagrywki Marshalla i autowego ataku Vissotto po raz kolejny doprowadziła do remisu (14:14). Dwa błędy Marshalla dały Trentino dwa punkty przewagi na drugiej przerwie technicznej (16:14), jednak skuteczny atak Raka i blok Zlatanova na Vissotto szybko przywróciły stan remisowy (16:16). Kolejny blok w wykonaniu Grbica oraz autowy atak Bravo zaowocowały prowadzeniem 21:19. Rozpoczęła się walka punkt za punkt. Piłkę setową dla swego zespołu po skutecznym ataku zdobył Winiarski. Był to pierwszy punkt przyjmującego Itasu w tym spotkaniu. Chwilę potem udanym blokiem na Marshallu Polak zapewnił Trentino zwycięstwo 25:23.

Druga partia do deklasacja gospodarzy. Stojczew powtórzył manewr z pierwszego seta i na parkiecie w pierwszym składzie pojawili się Riad wraz z Della Lungą, Winiarski i Piscopo pojawili się na parkiecie dopiero po kilku akcjach. Początek to popis gości w bloku. Najpierw Grbić zablokował Marshalla, a następnie Kazijski zatrzymał Bravo (3:1). Po autowym ataku Marshalla, zapoczątkowującego festiwal błędów w wykonaniu Piacenzy, przewaga Itasu wzrosła do trzech oczek (5:2). Dzięki punktowej zagrywce Marshalla, Copra bliska była odrobienia strat (4:5), jednak mocne zagrywki Kazijskiego oraz znakomita postawa Riada w bloku przyniosły efekt w postaci czteropunktowego prowadzenia Trentino(8:4). Po kolejnym asie Kazijskiego mistrzowie Włoch prowadzili już 10:4. Przy stanie 10:5 do gry wszedł się Winiarski. W obu zespołach zawodnicy popisywali się wspaniałymi obronami. Autowe ataki podopiecznych Angelo Lorenzetti pozwalały mistrzom Włoch powiększać przewagę bez większego wysiłku. Na drugiej przerwie technicznej po błędzie, niedawno wprowadzonego do gry, Christiana Dunnesa przeciwników dzielił już dziesięciopunktowy dystans (16:6). Zmiany przeprowadzone przez szkoleniowca gospodarzy nie przyniosły efektów. Do błędów w ataku dołączyły pomyłki w zagrywce. Po bloku Winiarskiego na Marshallu goście prowadzili 23:11. Ostatnie dwa punkty w secie to prezenty w postaci autowym ataków, najpierw w wykonaniu Marshalla, a następnie Zlatanova. 25:11 – 13 punktów oddanych Itasowi po błędach własnych Piacenzy.



Trzecią odsłonę Winiarski ponownie rozpoczął w kwadracie rezerwowych. Goście po bloku Kazijskiego na Zlatanovie prowadzili 4:2. Na boisku pojawił się polski przyjmujący. Birarelli zatrzymał atak Bravo, po czym skutecznym atakiem popisał się Winiarski i przewaga Trento wzrosła do trzech oczek (7:4). Znakomitą dyspozycję w bloku wykazywał Grbić. Po jego bloku na Zlatanovie Itas „odjechał” rywalom na cztery punkty (11:7). W kolejnej akcji asa serwisowego na swym koncie zapisał Birarelli (12:7). Skuteczne ataki Bravo oraz Marshalla, a także zagrywka Zlatanova, który „ustrzelił” Kazijskiego, pozwoliła Piacenzie zmniejszyć straty do dwóch punktów (12:14). Nie na długo, bowiem natychmiast Picopo zatrzymał Zlatanova, Marshall zaatakował w aut, kontrę skończył Vissotto i goście ponownie prowadzili pięcioma punktami 17:12. Piacenza nie zaniechała pogoni i dzięki blokowi Bjelicy na Birarellim oraz autowym atakom Vissotto ponownie zbliżyła się do przeciwników na dwa punkty (16:18). Gospodarze nacierali, jednak Itasowi udawało się utrzymać dwupunktową przewagę. Do czasu. Skuteczny atak Bjelicy ze środka raz autowe zbicie Kazijskiego przyniosło gospodarzom upragniony remis (24:24). Nadzieja Piacenzy na nawiązanie walki w tym spotkaniu trwała krótko. Udanie zaatakował Vissotto (25:24), w kolejnej akcji piękną obroną popisał się Winiarski, a szalę zwycięstwa na korzyść Trento przechylił Grbić (26:24).

Michał Winiarski zdobył 5 punktów. Na 8 ataków, wykorzystał 3, co dało skuteczność 38 procent. Swój dorobek „podreperował” dwoma udanymi blokami. W przyjęciu zanotował 75 procent skuteczności. Łukasz Żygadło nie pojawił się na boisku. Dobrą formę zaprezentował Matej Kazijski. Na 21 piłek, w ataku wykorzystał 12. Do tego dołożył skuteczny blok. Ponadto świetnie radził sobie w zagrywce. W porównaniu z poprzednimi meczami znacznie lepiej spisywał się w przyjęciu. Był najbardziej ostrzeliwanym zawodnikiem Itasu, osiągnął 55 procent i przyjęcia pozytywnego i 45 procent perfekcyjnego. MVP spotkania został Nikola Grbić. Serb brylował w bloku. Pięciokrotnie zablokował ataki rywali. Oprócz tego zapisał na swym koncie skuteczny atak.

W ekipie gospodarzy palmę pierwszeństwa pod względem zdobyczy punktowych dzierży Hristo Zlatanov. Marco Meoni miał dziś największe zaufanie do bułgarsko-włoskiego przyjmującego, skierował do niego 30 piłek, z czego 13 zostało zamienionych na punkty (43 procent skuteczności). Do swego dorobku dopisał 1 blok oraz 1 as serwisowy. Występu do udanych raczej nie zaliczą Leonel Marshall wspólnie z Joao Paolo Bravo. Skuteczni zwykle zawodnicy zdobyli jedynie po 9 punktów.

Mistrzowie Włoch w tym pojedynku zdecydowanie dominowali w bloku – 15 punktów w tym elemencie przy 7 Piacenzy. Ponadto gospodarze byli niezwykle hojni dla swych rywali, po błędach własnych oddali im 28 (!) punktów, w zamian otrzymawszy tylko 14.

Copra Piacenza – Itas Diatec Trentino 0:3

(23:25, 11:25, 24:26)

Stan rywalizacji: 2:2

Składy zespołów:

Copra Piacenza: Rak (6), Meoni (1), Marshall (9), Zlatanov (15), Bravo (9), Bjelica (3), Durante (libero) oraz Insalata, Dunnes, Grassano, Bonifante i Pampel

Itas Diatec Trentino: Kazijski (13), Birarelli (7), Vissotto (8), Grbić (6), Riad (6), Della Lunga, Bari (libero) oraz Winiarski (5), De Paola i Piscopo (3)

Zobacz również:

Wyniki meczów finałowych Serie A

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved