Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Daniel Castellani zostawia szeroko otwarte drzwi…

Daniel Castellani zostawia szeroko otwarte drzwi…

- Drzwi do kadry są dla wszystkich otwarte - mówi trener reprezentacji polskich siatkarzy w wywiadzie dla Sportowych Faktów. Castellani jest przekonany, że młodzi Polacy są utalentowani i już niedługo będą tworzyć trzon reprezentacji.

Jeszcze kilka dni temu zdobył pan że Skrą Bełchatów kolejny tytuł mistrzowski, a już teraz czekają pana nowe wyzwania. Jak się pan czuje w tej „nowej skórze”?

Daniel Castellani: – To trochę dziwne uczucie, ale prawdę mówiąc o to mi chodziło. Zawsze chciałem objąć to stanowisko, jestem więc naprawdę szczęśliwy i nie mogę się już doczekać pierwszego treningu, który odbędzie się jeszcze dziś (rozmowę przeprowadziliśmy tuz po podpisaniu przez trenera Castellaniego kontraktu – przyp. SportoweFakty.pl)



W rozgrywkach Ligi Światowej reprezentacja wystąpi w dość eksperymentalnym składzie. Nie obawia się pan o wyniki?

Musieliśmy podjąć taką decyzję, bo uważam, że polska siatkówka potrzebuje pewnej zmiany warty. Mam tu na myśli kolejne igrzyska olimpijskie, które odbędą się już za trzy lata. Nie było więc innego wyjścia. Ci młodzi zawodnicy muszą grać, muszą nabierać doświadczenia w wielkich międzynarodowych imprezach i nie ma się czego obawiać. Moim zdaniem innej drogi po prostu nie ma.

Wielu starszych zawodników dostało teraz od pana wolne. Oni sami o to prosili, czy może pan uznał, że tak będzie lepiej?

Od dawna obserwowałem reprezentantów i doskonale wiedziałem, że przez ostatnie trzy lata grali praktycznie bez przerwy. W związku z tym sam zadecydowałem, że trzeba im dać więcej czasu na odpoczynek. Jedynie Piotr Gacek poprosił o dłuższą przerwę.

Niektórzy twierdzą, że polskiej drużynie brakuje mentalności zwycięzców. Co pan o tym sądzi?

Nikt się nie rodzi z mentalnością kilera i nie wydaje mi się, by brakowało jej polskim siatkarzom. To są sprawy nad którymi, tak samo jak nad techniką, będziemy pracować. Może się tak, zdarzyć że przegramy mecz. I co? Od razu ktoś nam zarzuci, że nie mamy mentalności zwycięzców? Trzeba wziąć pod uwagę, że po drugiej stronie siatki stoją ludzie, którzy mogą być akurat lepsi fizycznie, czy technicznie. Te sprawy nie mają nic wspólnego z mentalnością zwycięzcy. Ja tu nie wiedzę problemu.

Czy przed formalnym objęciem reprezentacji rozmawiał pan ze swoim rodakiem i poprzednikiem, Raulem Lozano? A może miał on dla pana jakieś interesujące rady?

Naturalnie. Skontaktowałem się z Raulem natychmiast po otrzymaniu nominacji. Rozmawialiśmy bardzo długo, pytałem go o wiele spraw i muszę przyznać, że bardzo mi pomógł swoim doświadczeniem w pracy z waszą kadrą. Wszystkie jego uwagi będę się starał wykorzystać.

W pana kadrze nie znalazło się miejsce dla grającego w Turcji Piotra Gruszki. Skąd taka decyzja i czy definitywnie pan z niego zrezygnował?

Oczywiście, że nie. Drzwi do kadry są otwarte dla każdego zawodnika. Niedługo spotkam się z Piotrkiem, bo musimy sobie ustalić, na której pozycji widzi on dla siebie miejsce w kadrze i gdzie byłby najlepiej wykorzystany. Jeszcze raz powtórzę – nie zamykamy drzwi przed żadnym zawodnikiem.

* Z Danielem Castellanim rozmawiał Wojciech Potocki. Tekst całej rozmowy zamieszczony jest w serwisie SportoweFakty.pl.

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved