Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Wiesław Popik trenerem Budowlanych Łódź

Wiesław Popik trenerem Budowlanych Łódź

Wiesław Popik
fot. archiwum

Nowym szkoleniowcem Organiki został 46-letni Wiesław Popik. Klub podpisał z nim dwuletni kontrakt. - Jestem ogromnie szczęśliwy, że będę pracował w Łodzi, w mieście o tak wspaniałych siatkarskich tradycjach - mówi Popik.

Zdaję sobie sprawę, że przede mną bardzo duże wyzwanie, czyli utrzymanie drużyny w ekstraklasie. Nie boję się jednak odpowiedzialności i mam nadzieję, że nie będzie większych problemów ze zrealizowaniem tego celu.

 

Wiesław Popik nie krył, iż do przenosin do Łodzi przekonała go pękająca w szwach Hala Sportowa podczas meczów Ligi Światowej i Skry Bełchatów. – Widać, że jest tu wielkie zapotrzebowanie na dobrą siatkówkę – twierdzi.



 

Asystentem Wiesława Popika będzie Jacek Pasiński , który przez trzy lata był pierwszym trenerem Organiki i wprowadził ją do ekstraklasy.

 

Działacze Organiki z pewnością bardzo cieszyliby się z powtórzenia wyniku Popika z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Dwa lata temu nowy szkoleniowiec łódzkiej drużyny zajął z tym zespołem piąte miejsce w ekstraklasie i zakwalifikował się do europejskich pucharów, a MKS był wtedy beniaminkiem. To zresztą jeden z największych sukcesów Popika. W następnym sezonie były siatkarz BBTS-u Bielsko-Biała prowadził Stal Mielec i po barażach utrzymał ją w ekstraklasie.

 

I wszystko wskazuje na to, że w swoim pierwszym sezonie wśród najlepszych polskich drużyn taki sam cel przyświeca Organice. Wszystko przez to, że działaczom nie udało się zdobyć więcej pieniędzy – na razie budżet klubu to niecałe 2 mln zł, a to zbyt mało, by walczyć o medale. Być może uda się jeszcze powiększyć klubowe konto, ale raczej nie będzie to duża suma.

 

Sylwester Szymalak , prezes Organiki nie wykluczył, że znajdzie się drugi tytularny sponsor zespołu. Budżet zespołu ma się zamknąć kwotą 2 – 2,5 mliona złotych. – Na szczęście sponsorzy, którzy byli z nami związani od dawna, będą wspierać nas nadal. Cały czas prowadzimy też rozmowy z innymi firmami i mam nadzieję, że już niedługo dojdziemy z nimi do porozumienia. I od tego tak naprawdę zależy, o jakie miejsca będziemy walczyć w lidze – tłumaczy Marcin Chudzik , menedżer drużyny.

 

Ale pozyskiwanie nowych sponsorów to niejedyny problem działaczy Organiki. Prawdopodobnie nie uda się zatrzymać w drużynie najlepszych siatkarek, czyli Katarzyny Jaszewskiej i Małgorzaty Niemczyk . Ta pierwsza ma propozycje ze wszystkich najlepszych polskich klubów i prawdopodobnie się skusi, bo łódzki klub nie jest w stanie sprostać jej żądaniom finansowym. – Pod koniec tego tygodnia wszystko się wyjaśni – zapowiada Jaszewska.

 

Z kolei Niemczyk coraz częściej wspomina o zakończeniu kariery. – Wierzę, że uda się nam skompletować taki skład, że moja pomoc na boisku nie będzie już potrzebna – mówi tajemniczo mistrzyni Europy z 2003 r.

 

Jeśli sprawdzi się czarny scenariusz i obie zawodniczki odejdą z Organiki, to Popik straci aż dwie podstawowe przyjmujące. – Dlatego w tym tygodniu chcemy podpisać kontrakty z dwoma zawodniczkami na tę pozycję – mówi Chudzik.

 

Jak udało nam się dowiedzieć, jedną z nich jest Brazylijka Michaela Teixeira z Farmutilu Piła. Działacze zapewniają, że wciąż są w kontakcie z Joanną Kaczor z Muszynianki. Fiaskiem zakończyły się za to rozmowy z Anna Woźniakowską (przeszła do Muszynianki) i Mileną Rosner (ma propozycje z Włoch).

 

W tym tygodniu roczny kontrakt z Organiką podpisze za to 22-letnia atakująca Katarzyna Zaroślińska ze Stali Mielec, która dziś rozpoczyna zgrupowanie reprezentacji B w Szczyrku. – To bardzo perspektywiczna zawodniczka, która miała propozycję z Muszynianki. Na pewno będziemy mieć z niej bardzo dużo pożytku – twierdzi Popik.

 

Umowę na kolejne dwa lata przedłużą Julia Szeluchina oraz Katarzyna Ciesielska . – Z resztą zawodniczek prowadzimy rozmowy, ale większość z nich wykazuje chęć pozostania w naszym zespole – mówi Chudzik. – Na pewno nie będziemy robić kadrowej rewolucji.

 

Drużyna ma występować w hali Parkowej, która ma mieć lepsze oświetlenie i pomieścić po zainstalowaniu dodatkowych krzesełek 1300 osób.

 

Marzymy nam się, żeby w premierowy ligowy mecz, na który przyjechałaby do Łodzi Muszynianka, stoczyć w nowej hali przy al. Unii – mówi Wiesław Chudzik . – Tam też chcemy rozgrywać najważniejsze pojedynki. Najlepszym rozwiązaniem byłoby ustawienie na arenie nowej hali przylegających do boiska trybun na 3 tys. widzów. Stworzyłoby to swoistą halę w hali. Przenośne trybuny są na wyposażeniu nowego obiektu, więc nie powinno być technicznych problemów z ich rozstawieniem. Liczymy na to, że władze miasta, udostępnią nam halę na te spotkania po symbolicznej cenie .

źródło: Express Ilustrowany, gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved