Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Daniel Lenc nowym zawodnikiem Pekpolu

Daniel Lenc nowym zawodnikiem Pekpolu

ligi polskie - II liga
fot. archiwum

Również w II-ligowych drużynach trwa gorączka transferowa. 22-letni Daniel Lenc, występujący w zeszłym sezonie w barwach Hejnału Kęty, jest po rozmowach z Pekpolem i będzie pierwszym wzmocnieniem ostrołęckiego zespołu.

Wychowanek Koraba Puck zdobył duże uznanie w oczach trenera Andrzeja Dudźca podczas testów, jakie przechodził w hali im. Arkadiusza Gołasia przy ulicy Traugutta i niebawem podpisze umowę z Pekpolem. W sezonie 2006/07 zawodnik występował w I-ligowym BBTS Bielsko Biała pod okiem trenera Grzegorza Wagnera. Daniel ma 196 cm wzrostu i jest zawodnikiem leworęcznym, występującym na pozycji atakującego.

Dlaczego zdecydowałeś się właśnie na II-ligowy Pekpol Ostrołęka?

Dwa lata temu miałem udany sezon w Bielsku, w tamtym roku byłem w drugoligowym klubie, gdzie wszystko było zagmatwane. Prezesi nie szanowali zawodników, atmosfera była fatalna. Pewnego wieczoru usiadłem sobie i obejrzałem film Sekret i tak się stało, że pomyślałem właśnie o Ostrołęce. Pytałem się kolegi o numer telefonu, ale nie miał, więc dałem ogłoszenie na siatka.org.



Kontakt wyszedł ze strony klubu?

Tak się stało, że klub zadzwonił do mnie, słyszałem recenzje na temat Pekpolu, więc zdecydowałem się przyjechać na testy. Udało się i bardzo się z tego cieszę. Jestem szczęśliwy, że znalazłem się tutaj.

Ostrołęka będzie dłuższym przystankiem w Twojej karierze siatkarskiej?

Widzę, że robi się tutaj bardzo młoda drużyna, która chce walczyć i wygrywać. Mam nadzieję, że zostanę tu na dłużej.

Nawet jeśli nadal będzie to II liga? Czy może mierzysz w awans?

Na pewno zostanę tutaj na jeden sezon, ale nie ukrywam, że chciałbym pograć tutaj dłużej. Innego celu jak awans z Pekpolem nie mam i nie będę miał. Chcę awansować i postaram się dać coś od siebie, żeby ten awans upragniony był. Od trzech tygodni mieszkam już i trenuję z zespołem w Ostrołęce. Na razie brakuje tylko formy, ale to dopiero początek przygotowań do nowego sezonu.

A jak odbierasz trenera Andrzeja Dudźca po pierwszych tygodniach pracy z nim na treningach?

Trener Andrzej Dudziec to bardzo mądry i miły trener. To szkoleniowiec, który ma duże pojęcie o tym co robi. W końcu kiedyś grał i ma zaplecze trenerskie. Sam zespół jest wyśmienity, dobrze się dogaduję z chłopakami i naprawdę czuję się tu już teraz, jak w domu.

Przychodzisz do zespołu na newralgiczną pozycję, bo właśnie atakującego brakowało nam przez cały sezon … Trener dał Ci do zrozumienia, że bardzo liczy na Twoją dobrą postawę?

Myślę, że nie musi. Ja sam chcę udowodnić, że potrafię grać i choć jestem skromny to muszę podziękować trenerowi Grzegorzowi Wagnerowi, że mnie poukładał. Wiadomo mam jeszcze braki, ale mam także nadzieję, że je szybko nadrobię. Na pewno dam z siebie wszystko, żeby nie zawieść samego siebie, prezesów i kibiców.

A jakie jest Twoje największe siatkarskie marzenie?

Aktualnie to grać w Plus Lidze. A jak już bym tam grał, to wyjazd na olimpiadę.

A Twoja ulubiona drużyna?

Z polskich to Skra i Resovia. To tam gra trzech moich kolegów, którzy są również z tego samego miasta, co ja, czyli z Pucka. Mowa tu o Danielu Plińskim, Marcinie Wice i Michale Kaczmarku. Również im dziękuje za to wsparcie i pomoc w trudnych momentach.

Rozmawiał: Arkadiusz Dobkowski, Tygodnik Ostrołęcki

źródło: Tygodnik Ostrołęcki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved