Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Pierwsze mecze play-off za nami

Serie A: Pierwsze mecze play-off za nami

Walka w Serie A wchodzi w decydującą fazę. Osiem zespołów, w tym dwa z Polakami w składzie, walczy o awans do półfinału najlepszej ligi świata. Aby tego dokonać, trzeba dwukrotnie pokonać przeciwnika. Emocji nie zabrakło w żadnym ze spotkań. Nie obyło się także bez niespodzianki.

Zwycięstwo 3-2 odniósł zespół Sisleya Treviso, rewanżując się tym samym Perugii za porażkę w ostatniej kolejce rundy zasadniczej. Pierwszego seta, za sprawą dobrze funkcjonującego bloku i przyjęcia, zdominowali gospodarze, szybko uzyskując dwupunktową przewagę (8-6).

Na drugą przerwę techniczną schodzili prowadząc 16-10. Zespół Perugii nie był w stanie odrobić strat i przegrał 16-25. Druga odsłona spotkania przyniosła lepszą grę drużyny Świderskiego w ataku i zagrywce, co przeniosło się na korzystny rezultat. Goście utrzymywali kilkupunktową przewagę przez całego seta, nie pozwalając Treviso zbliżyć się na więcej niż trzy punkty i to oni cieszyli się ze zwycięstwa 25-22.

Trzecia partia rozpoczęła się od wysokiego prowadzenia Perugii (4-8). Jednak w miarę upływu czasu, zespół Sisleya narzucił swój styl gry, czterokrotnie zatrzymując blokiem ataki gości. Dzięki temu zawodnicy z Treviso na drugą przerwę techniczną schodzili przeważając 16-11. W końcówce seta zespół Świderskiego nie zdołał nawiązać walki i przegrał 16-25.



Wyrównana walka od początku czwartego seta zapowiadała niezwykle zaciętą partię. Żaden z zespołów nie był w stanie odskoczyć rywalowi na więcej niż jeden punkt (8-7, 15-16). W decydującej fazie seta Perugia uzyskała 3 punkty przewagi. Jednakże Sisley odrobił straty i doprowadził do zaciętej końcówki, w której po walce na przewagi zwyciężył zespół Polaka 28-26.

Tie-break był okresem nierównej gry zarówno Sisleya, jak i Perugii. Początkowo przewagę uzyskał zespół z Treviso (5-1), by chwile później przegrywać 10-12. Ostatnie piłki należały do jeszcze aktualnych wicemistrzów Włoch, którzy wygrali piątego seta 16-14 i cały mecz 3-2.

MVP spotkania został Robert Horstink.

Sebastian Świderski zapisał na swoim koncie 18 punktów. Z ataku zdobył 14 pkt, przy skuteczności 48%. Dobrze spisał się w przyjęciu (67% przyjęcia pozytywnego i 39% perfekcyjnego). Polak zdobył również 3 punkty blokiem i 1 zagrywką.

Sisley Treviso – RPA Perugia 3:2

(25:16, 22:25, 25:16, 26:28, 16:14)

Składy zespołów:

Sisley Treviso: R. Horstink (14), M. Novotny (4), A. Fei (24), S. Papi (16), A. Ahmed (3), G. Endres (15), L. Tencati (8), A. Farina (L) oraz V. Vermiglio (1), J. Kral.

RPA-LuigiBacchi.it Perugia: M. Lebl (5), G. Vujevic (1), D. Sottile (1), M. Di Franco (5),S. Świderski (18), J. Stokr (21), D. Pippi (L) oraz L. Bucaioni (2), G. Saraceni (5), R. Braga (2) I. Perez.

Porażka 3:2 w pierwszym spotkaniu, przy bardzo dobrej grze, dawała fanom Perugii nadzieję na wygraną w kolejnej konfrontacji.

We wtorek Perugia rozegrała w swojej hali drugi mecz pierwszej rundy play-off. Po zaciętej walce, zespół Świderskiego musiał uznać wyższość przeciwnika.Już pierwsze akcje pokazały, że spotkanie będzie bardzo emocjonujące. Minimalną przewagę na początku partii wypracowali zawodnicy Sisleya, którzy na pierwszą przerwę schodzili prowadząc 8:5. Świderski i koledzy nie pozwalali jednak przeciwnikom na powiększenie jej. Nie zdołali jednak zagrozić graczom Treviso i przegrali 25:23.

Porażka wyraźnie zmobilizowała zawodników Perugii do lepszej gry. Na efekty długo czekać nie trzeba było: pierwsza przerwa techniczna przy czteropunktowym prowadzeniu Perugii, kolejna już przy siedmiopunktowym. W końcówce podopieczni trenera Bagnoliego zdołali odrobić część strat, ale drużyna Świderskiego zwyciężyła 25:22.

W kolejnej partii na parkiecie praktycznie istniał tylko Sisley. Wicemistrzowie Włoch szybko zdobyli przewagę (8:3), którą zdołali jeszcze powiększyć. Wynik 25:18 mówi sam za siebie.

Zawodnicy Perugii nie tracili jednak nadziei i przez niemal całego czwartego seta prowadzili. W końcówce nie zdołali jednak utrzymać przewagi (18:15) i po zaciętej walce przegrali 28:26, a tym samym 3:1 w całym meczu.

Tym spotkaniem Sebastian Świderski zakończył sezon w Serie A. Polak zdobył dla swojego zespołu 15 punktów (najwięcej w drużynie), przy 48% skuteczności w ataku. Zagrywkę przeciwnika przyjmował z 68% skutecznością (w tym 42% przyjęcia idealnego).

MVP spotkania wybrano Samuela Papi.

RPA Perugia – Sisley Treviso 1:3

(23:25, 25:22, 18:25, 26:28)

Składy zespołów:

RPA Perugia: Sottile, Stokr 9, Lebl 8, Di Franco 5, Świderski 15, Vujevic 13; Pippi (L), Perez 8, Saraceni 1, Bucaioni, Braga 2.

Sisley Treviso: Ahmed 8, Fei 14, Gustavo 15, Tencati 7, Papi 11, Cisolla 1; Farina (L), Horstink 11, Vermiglio, Novotny 2.

Stan rywalizacji w play-off: RPA Perugia – Sisley Treviso 0:2,

awans: Sisley Treviso


W pierwszym meczu fazy play-off M. Roma Volley podejmował 7. po rundzie zasadniczej zespół Prisma Taranto. Niespodzianki w tym spotkaniu nie było, choć drużyna gości pokazała dobrą grę, momentami walcząc jak równy z równym z utytułowanymi zawodnikami Romy.

Pierwszy set rozpoczął się od wyraźnego prowadzenia gospodarzy 8-4. Dobra zagrywka i szczelnie ustawiony blok Romy stwarzały duże problemy zespołowi z Taranto, który nie był w stanie skutecznie wyprowadzać ataków. Partia zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem drużyny ze stolicy Włoch 25-19.

Zawodnicy Taranto wzmocnili zagrywkę w drugiej odsłonie, co przyniosło im kilkupunktową przewagę i na drugą przerwę techniczną schodzili prowadząc 14-16. Roma ambitnie walczyła lecz nie wytrzymała końcówki i przegrała na przewagi 24-26.

Początek trzeciej partii to okres wyrównanej gry. Dopiero przed drugą przerwą techniczną zawodnikom Romy udało się odskoczyć na cztery punkty (16-12). Utrzymując wysoką przewagę, wygrali seta 25-19.

W czwartej partii dominował zespół gości, prowadząc na pierwszej przerwie technicznej 8-5. Drużyna Romy odrobiła jednak straty (15-16) i doprowadziła do nerwowej końcówki, w której szczęśliwie wygrała 31-29, a cały mecz 3-1.

MVP meczu został Osvaldo Hernandez.

Składy zespołów:

M. Roma Volley: L. Mastrangelo (8), Ch. Savani (14), P. Tofoli (1), M. Molteni (15), O. Hernandez (20), w. Kooistra (8), H. Henno (L) oraz I. Zaytsev, A. Semenzato

Prisma Taranto: G. Patriarca (8), M. Nuti (1), S. Vulin (8), R. Felizardo (15), F. Granvorka (17), A. Rodrigues (10), M. Vicini (L) oraz J. M. De Palma, M. Castellano (2), E. Sequeira, V. Sequeira (1).

Kilka dni później, bo już we wtorek, Taranto podejmowało u siebie Romę.

Już pierwszy set pokazał, że spotkanie będzie bardzo zacięte.

Początek partii należał do zawodników Romy, którzy na pierwszą przerwę techniczną schodzili z dwupunktowym prowadzeniem. Dystans ten utrzymywał się przez całego seta i ostatecznie siatkarze z Wiecznego Miasta zwyciężyli 25:21.

Partia druga to ponownie wyrównana walka obu zespołów. Dopiero w końcówce zawodnicy Taranto zdobyli kilka punktów przewagi (21:18) i pewnie zwyciężyli 25:20.

Gracze Romy nie tracili jednak nadziei na zwycięstwo, a tym samym na awans do kolejnej rundy play-off. Już na początku seta trzeciego zdobyli kilkupunktową przewagę (8:5), którą z biegiem czasu powiększali (21:14), zwyciężając 25:20.

Jeśli gracze Taranto chcieli marzyć o zachowaniu szans na awans, musieli wgrać kolejne dwa sety. Początek partii czwartej to ponownie wyrównana walka obu zespołów (8:7 dla Romy). Z biegiem czasu Roma jednak grała co raz lepiej i powiększała przewagę. W końcówce wynosiła ona nawet 5 punktów, ale dzięki świetnym zagrywkom Renato oraz wyeliminowaniu z ataku Hernandeza, doprowadzili do remisu 22:22. Marzenia o tie – breaku prysły, gdy w polu zagrywki pojawił się Kooistra. Holender zakończył spotkanie asem serwisowym i zapewnił swojej drużynie awans do drugiej rundy play-off.

MVP spotkania wybrano Cristiana Savaniego.

Prisma Taranto – M. Roma Volley 1:3

(21:25, 25:20, 20:25, 23:25)

Składy zespołów:

Taranto: Vicini (L), Ricciardello, Patriarca 5, Castellano 5, Nuti 4, Vulin 10, Felizardo 10, Granvorka 12, Eden, Anderson 20.

Roma: Mastrangelo 11, Henno (L), Savani 19, Tofoli 3, Zaytsev 1, Molteni 9, Hernandez 13, Kooistra 12, Semenzato,

Stan rywalizacji w play-off: Prisma Taranto – Roma Volley 0:2,

awans: Roma Volley


W rundzie zasadniczej zespoły Copra Berni Piacenza i Cimone Modena spotkały się dwukrotnie. Wynik tej rywalizacji był remisowy, toteż wszyscy spodziewali się wyrównanego meczu. Tym czasem pierwsze spotkanie tych drużyn w play-off zakończyło się szybkim 3:0 dla Piacenzy.

Od pierwszych piłek górą byli podopieczni trenera Dall’Olio, którzy już na pierwszej przerwie technicznej prowadzili trzema punktami. Z biegiem czasu ani na chwilę nie oddali inicjatywy i powiększyli przewagę, ostatecznie zwyciężając 25:18.

Partia druga to ponownie prowadzenie Piacenzy. Przy stanie 11:8 zawodnicy Modeny zdobyli trzy punkty z rzędu, doprowadzając do remisu. Jednakże, dzięki dwóm blokom szybko odzyskali prowadzenie, które utrzymali do końca seta.

W partii trzeciej nie było niespodzianki i podobnie jak w poprzednich dwóch, wygrała Piacenza, prowadząc od samego początku seta.

MVP spotkania Leonel Marshall.

Copra Piacenza – Cimone Modena 3:0

(25:18, 25:21, 25:19)

Składy zespołów:

Copra Piacenza: Koch, Marshall 20, Grbic 1, Santos Dutra (L), Zlatanov 9, Simeonov 12, Cozzi 4, Bovolenta 4.

Cimone Modena: Tagliatti, Rak 5, Marques Fonteles 2, Cardona 4, Sartoretti 2, Giombini 7, Nalbert 5, Giani, Bellini, Endres 8, Garcia 2, Casoli (L).

Stan rywalizacji w play-off: Copra Piacenza – Cimone Modena 1:0

Kolejny mecz: 18.04


Do niespodzianki doszło w Cuneo, gdzie aspirujący do mistrzowskiego tytułu Bre Banca Lannutti przegrał z ósmym zespołem rundy zasadniczej Itas Diatec Trentino, z Michałem Winiarskim w składzie. Było to pierwsze zwycięstwo drużyny Polaka nad Cuneo w tym sezonie.

Pierwszy set rozpoczął się wyrównaną walką punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną Trentino schodziło prowadząc 8:6. Dobra gra w ataku i trudna zagrywka przyczyniły się do zniwelowania strat i pozwoliło wyjść Cuneo na prowadzenie 16-12. Przewaga gospodarzy utrzymała się do stanu 21-15, kiedy to siatkarze Itas Diatec kilkakrotnie zablokowali ataki zawodników Bre Banca Lannutti. Goście nie zdołali jednak odrobić strat i przegrali 23-25.

Trzecia odsłona spotkania to świetna gra Trento zagrywką i ich wysoka skuteczność w ataku. Drużyna Polaka na początku seta zdobyła przewagę (5-8), której nie pozwoliła sobie odebrać. Pozwoliło to na pewną wygraną 20-25.

Z kolei set czwarty zdominowali gospodarze, bardzo dobrze radząc sobie w ataku i bloku. Zawodnicy Cuneo uzyskali wysokie prowadzenie (8-3, 16-9). Zespół Tretino popełnił aż 10 niewymuszonych błędów i ostatecznie przegrał 17-25.

Początek piątej partii zapowiadał niezwykle zacięty i emocjonujący finał spotkania. Zawodnicy Bre Banca Lannutti zdobyli trzypunktowe prowadzenie (12-9) i wydawało się, że nic nie jest w stanie odebrać im zwycięstwa. Jednak w końcówce seta zespół z Trydentu podjął walkę i doprowadził do wyrównania. Punkt na wagę zwycięstwa w tie-breaku i w całym meczu 22-20, zdobył pojedynczym blokiem, na najlepszym zawodniku ostatnich Mistrzostw Świata, Gibie, Michał Winiarski.

MVP spotkania został przyjmujący Cuneo Wout Wijsmans.

Michał Winiarski zdobył dla swojej drużyny 10 punktów: 8 w ataku (przy skuteczności 38%), jeden blokiem i zagrywką. Dobrze spisał się w przyjęciu notując 53% przyjęcia pozytywnego i 37% perfekcyjnego.

Bre Banca Cuneo – Itas Diatec Trentino 2:3

(25:23, 22:25, 20:25, 25:17, 20:22)

Składy zespołów:

Bre Banca Cuneo: Wijsmans 25, Coscione 1, Rigoni, Lasko 21, Omrcen 11, Vergnaghi (L), Godoy Filho 15, Curti, Abbadi, Garcia Pires Ribeiro 9, Oro 1.

Itas Diatec Trentino: De Paola, Heller 12, Hubner 9, Meoni 1, Mescoli, Nascimento 24, Nemec 3, Mlyakov, Winiarski 10, Gallotta 10, Bari (L).

Stan rywalizacji w play-off: Bre Banca Cuneo – Itas Diatec Trentino 0:1

Kolejny mecz: 18.04

Zobacz również:

Wyniki play-off włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna, legavolley.it

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved