Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Na zapleczu Resovii

Na zapleczu Resovii

fot. archiwum

Trzy grupy rozgrywkowe oraz dwie szkoleniowe to siatkarskie zaplecze występującej w PLS Resovii. Tych młodych chłopaków, za kilka lat, będą oklaskiwali kibice w hali na Podpromiu. Ale brawa należą się im już teraz, za dobre występy w innych rozgrywkach.

Na wiosnę młodzicy i kadeci z MKS V LO AKS Resovia Rzeszów wygrali rywalizację na Podkarpaciu, by później walczyć już w rozgrywkach ogólnopolskich. Najmłodsza grupa rozgrywkowa (młodzicy), prowadzona przez trenera Grzegorza Wisza nie sprostała niestety już pierwszej przeszkodzie, jaką był turniej ćwierćfinałowy rozegrany w Rzeszowie. Zajmując tam trzecie miejsce odpadła z dalszej rywalizacji.

 

Dużo lepiej prezentowali się ich starsi koledzy. Kadeci, pod wodzą Artura Łozy wygrali zarówno turniej ćwierćfinałowy w Andrychowie, jak i półfinały w Pile i awansowali do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Tam pokazali się z dobrej strony, zajmując ostatecznie piąte miejsce. – Był to bez wątpienia nasz największy sukces w mijającym roku. Jednak ten ostatni, finałowy turniej to nie wszystko. Na ten sukces złożyła się bowiem ciężka praca w poprzednich miesiącach. Już we wcześniejszej fazie mogliśmy przecież odpaść – wspomina trener Łoza.



 

W obecnym sezonie młodzi resoviacy również prezentują się bardzo dobrze. Juniorzy oraz kadeci przewodzą swym rozgrywkom, zaś młodzicy, których obecnie prowadzi były rozgrywający Resovii Jerzy Wietecha , zajmują trzecią lokatę. Również zespół występujący w trzeciej lidze, spisuje się nad wyraz dobrze i podobnie jak w rozgrywkach młodzieżowych zajmuje pierwsze miejsce.

 

Praca u podstaw

 

Aby jednak można było odnosić takie sukcesy, jak rzeszowscy kadeci potrzebne jest kompleksowe szkolenie. W klubie, oprócz grup rozgrywkowych funkcjonują więc także dwie grupy szkoleniowe. – Chcemy, aby szkolenie było procesem ciągłym. Żeby uczyć tych chłopców wszystkiego od początku, choć to nie oznacza, że w późniejszej fazie nie czynimy ciągłych naborów – opowiada Artur Łoza. Opiekę nad tymi grupami sprawują Piotr Szetela i Tomasz Cmoch . I choć w grupach tych większy nacisk kładzie się na szkolenie niż na wyniki, to trenowany przez Piotra Szetelę rocznik 1993, może się poszczycić Mistrzostwem Polski dzieci, w grze w "trójkach".

 

Na podniesienie poziomu sportowego następców Kamudy czy Józefackiego wpłynąć powinno także przekształcenie V liceum w szkołę sportową. – Tutaj właśnie powinna nawiązać się współpraca między klubem, a szkołą i jej zarządcą czyli miastem. Kluby młodzieżowe, które osiągają największe sukcesy w Polsce opierają swą działalność właśnie na takiej współpracy – zauważa trener Łoza.

 

W drodze do pierwszej drużyny

 

Kibice Resovii już teraz zastanawiają się, kiedy któryś z tych młodych chłopaków zasili szeregi pierwszej drużyny. W jej składzie bowiem z roku na rok znajduje się coraz mniej zawodników, którzy rzemiosła siatkarskiego uczyli się w Rzeszowie, bądź jego okolicach. – Jesteśmy w stałym kontakcie z działaczami i trenerami seniorskiej drużyny. Ci oglądają nasze poczynania w trzeciej lidze, w której gramy juniorami i kadetami – mówi trener Łoza. – Wśród tych chłopaków jest kilku, którzy mogą za jakiś czas zagrać w pierwszoligowej drużynie. Nie chciałbym tu jednak ich wymieniać, gdyż jest to troszkę niewdzięczna rola – dodaje. Na razie jednak czynione są plany, by najlepszych spośród juniorów oddelegować do treningów z seniorską drużyną. – Mogliby posmakować jak wygląda profesjonalna siatkówka. Musi się to jednak tak odbywać, aby nie przeszkadzać pierwszej drużynie w realizacji ich celów – zakończył Artur Łoza.

 

Być może największe szanse na grę wśród seniorów ma 15-letni Mateusz Wojtowicz , który został powołany na konsultację kadry Polski kadetów do Milicza i Spały.

 

Autor: Marcin Lew

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2005-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved