Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Nowy trener reprezentacji: Na 90 procent Zoran Gajić

Nowy trener reprezentacji: Na 90 procent Zoran Gajić

Serb Zoran Gajić i Łotysz Boris Kolczins spotkali się wczoraj z władzami Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Obaj wypadli świetnie, ale faworytem wyścigu o stanowisko trenera jest Gajić. Serb i Łotysz przeszli do ostatniej tury konkursu na trenera reprezentacji Polski siatkarzy.

Serb Zoran Gajić i Łotysz Boris Kolczins spotkali się wczoraj z władzami Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Obaj wypadli świetnie, ale faworytem wyścigu o stanowisko trenera jest Gajić. Serb i Łotysz przeszli do ostatniej tury konkursu na trenera reprezentacji Polski siatkarzy.

Trzecim kandydatem, który liczy się w ostatecznej rozgrywce jest Argentyńczyk Raul Lozano, który przyjedzie na rozmowy 3 stycznia. Wczoraj „wysoka komisja” , w skład której weszli byli trenerzy kadry Waldemar Wspaniały i Ireneusz Mazur, szef wyszkolenia związku Andrzej Warych, prezes Janusz Przedpełski oraz wiceprezes Bogusław Adamski, przesłuchała najpierw Gajicia, a później Kolczinsa.



Nie będzie rewolucji

– Wypadli bardzo dobrze – mówi Waldemar Wspaniały. – Każdy ma już wstępną koncepcję prowadzenia kadry. Deklarowali, kogo widzą w drużynie, z kogo raczej by zrezygnowali. Obaj chcą mieć w kadrze swojego lekarza i statystyka. Godzą się na dwóch polskich asystentów – dodaje Ireneusz Mazur. – Żaden nie chce w kadrze rewolucji – twierdzi Wspaniały. – Chcą oprzeć zespół na sześciu-ośmiu doświadczonych zawodnikach.

– Ta drużyna w Atenach pokazała, że wchodzi do ścisłej światowej czołówki. Mecze z Serbią i Brazylią to były naprawdę wspaniałe występy – uważa Boris Kolczins. – Gdybym nie wierzył, że z Polską można osiągnąć wielkie sukcesy, nie przystąpiłbym do konkursu – deklaruje Zoran Gajić. – Sądzę, że już podczas tegorocznych mistrzostw Europy Polska może powalczyć o medal. W mistrzostwach świata powinna wejść do czwórki – dodaje Kolczins.

Zbliżone koncepcje

– Ich koncepcje są podobne. Na pewno różnią się osobowościami. Gajić to typ południowca. Kolczins jest człowiekiem północy, znacznie spokojniejszym, bardziej zamkniętym w sobie. O wyborze zadecydują szczegóły. Nie zapominajmy o Raulu Lozano. Jego praca pisemna była najciekawsza ze wszystkich. On jedyny mógłby podjąć pracę z reprezentacją od zaraz. Kolczins i Gajić mają posady w czołowych rosyjskich klubach – dodaje Wspaniały. Kto zatem ma największe szanse? Według naszych informacji najpoważniejszym kandydatem jest Zoran Gajić.

Faworyt prezesa

Dlaczego? Po pierwsze prezes Przedpełski powiedział już jakiś czas temu, że Serb jest jego faworytem i nie odwołał tej opinii. Po drugie Gajić jest z wykształcenia psychologiem. W czasie rozmów z „komisją” wiele mówił o motywacji zawodników i to się spodobało.

Po trzecie z trójki kandydatów ma na koncie największe osiągnięcia, a przy „remisie” w koncepcjach, może to mieć decydujące znaczenie. Po czwarte jest w stanie rozpocząć pracę z reprezentacją przed końcem rozgrywek ligi rosyjskiej, bo w Lokomotivie Biełgorod jest tylko doradcą Gienadija Szipulina (I trener sbornej) i ponoć ma jego zgodę na odejście. Kolczins jest pierwszym szkoleniowcem Dynama Moskwa i raczej trudno spodziewać się, by zwolniono go przed majem 2005 roku.

Gajić droższy

Jedyną przeszkodą na drodze do objęcia przez Gajicia funkcji trenera repre-zentacji Polski mogą być pieniądze. Jak się dowiedzieliśmy, Serb żąda więcej od Kolczinsa – między 150, a 200 tysięcy euro za rok.

Do tego chce do Warszawy ściągnąć żonę i dwójkę dzieci, którym trzeba załatwić i opłacić szkołę. Kolczins przyjedzie do Polski raczej sam, bo jego synowie są już samodzielni, a żona ma pracę w Rosji. Oczywiście nie znamy jeszcze oczekiwań Raula Lozano, ale on jest „rezerwowym” w wyścigu o stanowisko trenera polskiej kadry.

Zarówno Kolczins, jak i Gajić są kandydatami do objęcia reprezentacji Rosji. Tam jednak wybór ma nastąpić później niż u nas. Kolczins nie ukrywał, że z racji tego, że od lat pracuje na wschodzie, wolałby pracować ze sborną. Gajiciowi jest wszystko jedno. Wszystko zależy więc od pieniędzy, na które zgodzi się ostatecznie Serb. Związek ma lada dzień podpisać umowę sponsorską z Polkomtelem i właśnie z tych pieniędzy chce opłacić pensję nowego szkoleniowca.

źródło: Życie Warszawy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2004-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved