Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > 14. kolejka I ligi kobiet przed nami

14. kolejka I ligi kobiet przed nami

W sobotę zostanie rozegranych pięć spotkań 14. kolejki I ligi kobiet. Najciekawiej będzie w Warszawie, gdzie Wisła podejmować będzie gości z Wieliczki. Lider, MKS Kalisz, zagra w Poznaniu z Energetykiem i będzie chciał zachować miano drużyny niepokonanej. Mecz SMS-u Szczyrk z Jokerem Świecie przełożony został na najbliższy piątek.

Tylko pięć z sześciu spotkań 14. kolejki I ligi kobiet zostanie rozegranych w ten weekend. Spotkanie SMS-u PZPS Szczyrk z Jokerem Świecie ze względu na udział reprezentacji kadetek w turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw Europy zostało przełożone na piątek, 12 stycznia. Najciekawiej zapowiada się spotkanie w Warszawie, gdzie stołeczna Wisła podejmować będzie 7R Solną Wieliczka. Dla siatkarek Wisły będzie to okazja do rewanżu za porażkę w pierwszej rundzie na terenie rywala. – Wyjdziemy na sobotni mecz w pełni zmotywowane i skoncentrowane. Naszym celem będzie oczywiście zwycięstwo. 7R Solna do mocny zespół, ale my także jesteśmy taką drużyną. Musimy to teraz pokazać na parkiecie i zejść z niego z kolejną wygraną – mówi środkowa Wisły Magdalena Jurczyk. Gospodynie z pewnością będą faworytem tego meczu i będą chciały podtrzymać serię wygranych za trzy punkty.



Miano jedynej niepokonanej drużyny pierwszoligowej w tym sezonie będą chciały utrzymać siatkarki MKS-u Kalisz. Podopieczne trenera Mariusza Wiktorowicza zmierzą się w Poznaniu z Energetykiem. Podopieczne trenera Tomasza Patyka pałają żądzą rewanżu za gładką porażkę 0:3 w Kaliszu, ale lidera nie będzie im łatwo pokonać. – Chyba nikt przed sezonem nie spodziewał się, że zakończymy rok z takim bilansem. To efekt pracy, jaką dziewczyny wykonują od sierpnia. Gratuluję drużynie, tych zwycięstw razem z Pucharem Polski było szesnaście, więc jest się z czego cieszyć. Teraz oczywiście cieszymy się z pierwszego miejsca, ale wiemy, że za plecami mamy solidny peleton, który nam depcze po piętach. Trzeba być więc skoncentrowanym w każdym meczu na swoich zadaniach – studzi nastroje trener kaliszanek. Ciekawie będzie również w Radomiu, gdzie trzecia w tabeli Radomka zmierzy się z będącym na fali AZS-em Politechniki Śląskiej Gliwice. Podopieczne trenera Wojciecha Czapli po ostatnich zwycięstwach awansowały na piąte miejsce w tabeli i coraz odważniej spoglądają w górę na czołówkę. Mecz w Radomiu będzie poważnym sprawdzianem ich obecnej formy i możliwości. – Te wyniki nie przyszły znikąd. To jest efekt ciężkiej pracy. Jeśli nie stanie się nic nadzwyczajnego, kontuzje czy choroby, to będziemy w stanie powalczyć ze wszystkimi nawet z Wisłą Warszawa czy Wieliczką – przekonuje prezes gliwickiego klubu, Krzysztof Czapla.

O punkty w dolnej części tabeli walczyć będą w sobotę w Warszawie i Tarnowie. PWSZ podejmować będzie odmieniony zespół Uni Opole. Do przedostatniej drużyny w tabeli przed świętami dołączyła atakująca Magdalena Wawrzyniak, niewykluczone, że w sobotę będzie już mogła zadebiutować portorykańska rozgrywająca Jennifer Nogueras. Tarnowianki jednak grają o wiele lepiej i przede wszystkim równiej i to one będą faworytkami tego spotkania. Na swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie wciąż czekają zawodniczki AZS-u AWF-u Warszawa. W sobotę podejmować będą na Bielanach Karpaty Krosno. Trener Tomasz Płaski i jego zawodniczki zdają sobie sprawę, że wygrana nie przyjdzie sama i nie będzie to dla nich łatwe spotkanie, jednak jeśli nie zdobędą w stolicy kompletu punktów, będą mogli czuć się zawiedzeni.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved